znów szansa na sukces w poniedziałek

albowiem poniedziałek zapowiada się Atrakcyjnie: murzyn na trawie jedzie po jawie.

Oczywiście, jeśli się spojrzy na egzotykę jak na rodzaj aberracji, to w Warszawie egzotyczne jest absolutnie wszystko. Patrząc wzrokiem turystycznym traktuje się te odchyły jako przejaw egzotyki pełnogatunkowej a po powrocie do cywilizacji, pokazuje z radością zdjęcia tubylców na tle ich schludnych lepianek.
No, ale my nie jesteśmy przecież turystami, zaś podjęcie próby pokazania wszystkiego mogłoby znacznie przechytrzyć łącza poniższej audycji.
Żeby jednak coś pokazać, jakoś wypowiedzieć się, zająć jakieś stanowisko ilustratorskie, pokażemy PRAWDZIWEGO murzyna śniącego (zapewne) bardzo egzotyczny sen o Warszawie. Jest to zarazem dżingiel anonsujący nową kolekcję, „Uśpieni”…



……………………………
ale dziś też, dla odmiany – Po reklamujemy rysunek Konkurencji, a co?!? wolność mamy, może nie?

Prezydent spotkał się z harcerzami

tak: warto rozmawiać…
(z.)

    – Potraktowaliśmy to jako szansę dla uczczenia sztuki ulicy w formie graffiti i street art. Mieliśmy najlepsze intencje, aby zwrócić uwagę na jej wyjątkowość, bez niszczenia dorobku – zapewniają przedstawiciele firmy.

Dobre intencje nie wystarczyły, szczególnie że zachowanie dorobku przyjęło dość nieoczywistą formę: do niedzielnego popołudnia 500 metrów bieżących galerii zniknęło pod czarną farbą

zamalować: tańcem z gwizdkami i kawą na śniadanie.
zamalować celebrytem.
zamalować okno kitem
……………………………
dobranoc Państwu. idzie nowy Tydzień, mały, jak nowyroczek.
i spotkanie z Harcerką.

16 myśli na temat “znów szansa na sukces w poniedziałek

  1. Konkurencja dziękuje pięknie za zauważenie (w natłoku weekendowych absurdów) i szczęśliwie na ten tydzień udaje się do Europy, oglądać jak inni ilustrują… Zobaczymy… :)

    (na temat zamalowywania płota przez korporacje się nie wypowiada- bo historia tak symboliczna i kompletna, że komentarz by ją tylko popsuł ;)

  2. a zdjęcie murzyna na tem innym blogu nie z Polski bo tu tociężko takiego złapać w środkach komjunikacji, a i za oknem czysto i flagi jakieś ludzkie, nienasze.

    1. (jak znam Kolegę to) z polski; a konkretnie z trasy ul. górczewska pewnie; bo tam Czarny klub jest. (na rogu Prymasa zresztą, tysiąclecia.). albo z „osiedla przyjaźń” na jelonkach — co nam mużyni w zsrr ofiarowali 50 lat temu na 10 lat; a tera akademiki są.

  3. Fotografie i obrazy będą mogły być wykorzystywane w jakikolwiek sposób, w szczególności kopiowane, eksponowane i pokazywane publicznie lub zaadoptowane wszelkimi sposobami do wszelkiego rodzaju środków przekazu, szczególnie do albumów prasowych i na potrzeby wszelkich innych mediów w tym: prasy, telewizji, kina, wideo, Internetu, Intranetu, prospektów, materiałów reklamowych do wysyłki, katalogów, plakatów, artykułów promocyjnych, kampanii reklamowych, opakowań itd. pod warunkiem, że przedstawione fotografie i obrazy nie podważają dobrego imienia i reputacji mojego dziecka.

    w zamian za uczestnictwo w turnieju piłkarskim firma od dojenia krów będzie mogła sobie tego używać jak chce, gdzie chce przez 5 lat
    wiekszosc rodzicow podpisuje bez mrugniecia powieka
    ktoś jeszcze czeka na ostateczny krach systemu korporacji?

  4. a co to jest „fotografia” dziś – Panieanalog? nic. ot, takie sobie Pstryk. gówienko malutkie, z Ajfona. em em Es.
    (a co to są „wartości”? no, cena w hipermarkecie – to jest coś warte. gdy Przecena.)
    nie, ja nie czekam; no, może na swój krach.

    Malgorzata Machowska
    (…)
    Panie M, Pan sie robisz Herr-metyczny
    (…)
    Jacek Olechowski
    Pan Szanowny, w kosmos wyczesany?
    makowski
    (…)
    „wciąż bardziej Obcy \ Wam – i sobie saaam…”

    1. wieszPan
      ja rozumiem, ze oni potrzebuja foto do „promocji” turnieju
      i na tak ograniczona licencje, to ja sie moge zgodzic
      ale
      nie daja nic i chca praktycznie wszystko – chodzi o to, ze to nie sa jakies zdjecia ajfonem wlasnie i na polkach w hipermarketach moga sobie na opakowaniach dowolnie umieszczac
      moze kogos kreci, ze jego dziecko znajdzie sie na pudelku serka
      mnie nie

  5. Punk rocka też jakby ktoś zamalował. W publicznej wcale nie istnieje, w radiu nie istnieje. Nawet po odkryciu że Punk Jest Najważniejszy biały ożeu wystartował ku niebu.

      1. a ja chciałbym czasem mieć wszystko podane na tacy, kiedy ładuję swoje śmieci do samochodu i jadę 500km by zarobić na chleb, płyty cd na wybojach podskakują, mp3 nie toleruję, lubię radia jak ktoś gada i puszcza dobre kawałki. Choć przyznam że Polskie Radio potrafi pomóc zapomnieć o nużącej podróży. oby tylko nie zasnąć bo kiedyś nie wrócę do domu. A właśnie. Do jazdy zdezelowaną padliną po polskich drogach słucham tego:
        http://www.youtube.com/watch?v=11dOFXp6vOI&playnext=1&list=PLA1D58FAB61C60CAB

  6. Ładne rękawiczki – w takim morzyński koloże…

    PS. Węgrzyna z PO wywalili – za to że się źle wypowiedział o związku radzieckim…

Możliwość komentowania jest wyłączona.