gdyż trzeba najpierw – się Nauczyć (a później do „jaka to melodia?” czy „jak oni śpiewają”…)
a i to poezja śpiewana a nie Pank…

    pederaści, zoofile \ wszyscy we wspólnej mogile

co (było) Prorocze jednak. mogiła, w permanencji. (albo w telewizji, bo mnie się myli.)
a i nowosielski (1923 -2011) umarł…

…………………………………….

tomasz „men” świtalski (rozm 2010 r.)
– Montowanie tego (punka, lat 70. 80.) w wyraz antyreżymowy, antypaństwowy – jest dla mnie nową kategorią. Kontrkulturowość jest czymś absolutnie innym. Jest ruchem, ideą: próbą nowego zdefiniowania relacji w społeczeństwie. Zamykanie dziś tego – do „my i Oni”, do Cenzury, „my, z gitarami, chcieliśmy…” – dla mnie to się nie różni od podobnego mechanizmu, który w tamtych czasach rządził.…

tak: z Tej książki ;)
…………………………………….


o była mądra kapela. ależ ja jestem stary…
beretos666

(albo jakiś ktoś inny spod youtube komentuje.)
nie: punk nie może być Mądry proszę pana. z założenia
(ani bigbit, ani hipis ani.)
…………………………………….
zadzwonił do mnie „men” wczoraj – i powiedział tyle mądrych zdań (a do tego miłych), że aż żałuję, że nie można pisać – co dzień.
można?
aa, to przepraszam.
(ale kto czyta – codzień…)
o „polifoniczności” np. – jako alternatywie wobec Monokultury.
(niby: wtedy, ale…)
…………………………………….
a jedyne chyba słowa Hegla (…?), z którymi się zgodzę (bo przypominają schopenhauera) to:

    Był tylko jeden taki, co mnie zrozumiał. A i ten mnie nie zrozumiał.

pycha? próżność… tak.
a bo trzeba – najpierw do „tańca z gwiazdami” i do szkół.
tyle ich pobudowali.
…………………………………….
ach, i przepraszam, że nie piszę o dylematach Marty Ka. (ws. 3 razy podsuniętej Korony, którą odepchnął); ale mnie to nudzi, coby mocniej nie napisać.
ani o Piersiach syrenki też.
(choć to – nudzi mniej.)

29 odpowiedzi na “pan Vontrompka ma rację: 3 akordy i do tego strasznie fałszują”

  1. niech pan pisze, co panu szkodzi wydać kolejną książkę
    zalozymy grupe na FB: „Nobel dla Makowskiego”

  2. Pan mię nie sprowokujesz; oni w ogóle nie śpiewają, jak się nie śpiewa, to nie można fałszować.

    a ja mam Refleksję na Kanwie TEJ Książki
    a propos Teorii Wentyla
    to może i był Wentyl, ale raczej nie był projektowany w celu wentylowania; on w ogóle nie był projektowany. jak to w PRLu – coś jakoś samo wyszło i stało się nawet użyteczne. ot jakoś tak. nie przeceniajmy uporządkowania Władzy – to byli (i są) Bałaganiarze i Lenie…

    1. ad 1.
      jusz Pana sprowokowałem ;)

      ad 2.
      oj, widzę, że muszę 2gą Książkę o Sokorskim i bigbicie — napisać…

      „…trąbki Bitelsów to nie trąby jerychońskie, które mogłyby zwalić mury socjalizmu…”

        ponoć tow. Jan Szydlak, zast. czł. (1958-1962) i członek (1962-1980) KC PZPR – o muzyce bigbitowej;
        jako autor wym. jest też tow. Władysław Kozdra (ponoć na Plenum KC PZPR, 16-17 maja 1967 r.).

      cyt. przyp. przez Jacka Dobrowolskiego
      (ibidem)
      oraz:

      Muzyka może być środkiem do szybkiego zniszczenia społeczeństwa.
      Włodzimierz Iljicz Lenin „Zadania Rewolucji. Dzieła wybrane”, t.3

      (też ibidem; poza „Dziełami” oczywiście)
      …………………………
      tamten (tfu!) Ustrój – myślał o wszystkim; tylko nie – o Ekonomii, Kapitale i Gospodarce…
      jak to Ur-Żędnik.
      gorliwy.
      (+ dziś.)

      1. ja jednak inaczej tamten ustrój zapamiętałem, ale Dziecięciem będąc….
        mnie się wydaje, że oni zasadniczo byli bardzo mało cwani i poukładani – i wiele rzeczy im się rozłaziło, albo wychodziło przypadkiem. przecież Rocka nie wymyślili – się trafił.

        bo jak się Rolnikowi zdarzy Deszcz, który mu podleje Zboża (i Maki), to nie znaczy, że Rolnik ten Deszcz wymodlił. a może znaczy?…

        1. pan trompka ma racje – w jipeenie są zdjęcia amerykańskich samolotów co zrzucały rocka (=Rolnik Stonka)

  3. Panie vontrompka – ja w tym żyłem i się wychowywałemi pracowałem, mentalność się nie zmieniła, są cwane i pazerne- wszystkie były takie same gupie i łase na piniędze jak dzisiaj – urzędniki, dochtory, sprzedawczynie i sekretarze(wtedy nie chodzili w sukienkach ino w garniturach). I tak samo się im rozchodzi tyle, że Unia im z nieba spadła bo daje piniędze to się chwalą.

    Panie M – ja się muszę z Leninem zgodzić (z „Zadania Rewolucji. Dzieła wybrane”, t.3) – taka „Barka” muzyka nam społeczeństwo rozwala i ktoś musi o tem głośno powiedzieć.

    1. Proszę Pana, ja to widzę niejako Z BLISKA.
      np. tony Ełro, które przechodzą przez Instytucje, wydawane na Informatyzację – na Systemy, których nikt nie chce i które lądują z serwerem na estetycznej półeczce. albo na Nowatorskie Projekty w rodzaju Portal dla Pszczelarzy o Kotach.

  4. Książki też nie wymyślili, ani Elektryfikacji… (ani Mausera; prod. niemieckiej dodam, bo Wanda nie chciała.)

    W roku 1940 „pretorianie” Stalina użyli Mauserów C/96 rozstrzeliwując polskich oficerów w Katyniu – później próbowali wykorzystywać ten fakt jako dowód

    to Twórcy = byli Cwani (i nieleniwi, oj, nie: Lenin, trocki i dzierżyński & Co. – to byli tytani „pracy” niestety… i gomułka i ten, no… no, tfu! jak mu było: berman? beria? breżniew?)
    a Panu się kwaśniewscy widzą i inne świrgonie – tak: ci = byli Leniwi.

    1. nie, nie. Panu się myli. Lenin nie był Tytanem. to był raczej Leń. (Pan sobie poczyta Wołkogonowa).
      Trocki – tak, ten tak. ale skończył z siekierką w potylicy, więc cóż.

      1. o tem Leninie to różnie mówią. Brata miał pracowitego; i Bojowego, no to.
        ale on tylko do 1922 – dalej już Urzędnicy po Ciągnęli. miljardy Urzedników, co krzywą Produkcji (dziś: krzywą banana.)

    2. co to za wojsko co sie się poddaje i daje się zaszczelić – tak mnie to wkurwia – panie – bo oficjalnie to do ostatniej kropli krwi.

  5. (i to ci – „Leniwi” – tera tę UE budują; w bruxelles i Tu… no to jaka ona ma być?)

    1. alergik:
      cóż: Urzędnik zapłaaaci (i muszą nam zwrócić 2 Komiksy albo Komunizmy; bo mnie się.)
      no, nieleniwi, zdecydowanie. zamówili, zaplacili – a tera Sprawdzają.

      1. IMHO chuj jest tu tylko zasłoną dymną – tam jest taki obrazek jak pan urzędnik zdradza kulisy (nie tylko tego projektu) – ostatni screen

  6. o, i ten rzeczony „chuj” [Państwo wybaczą] jest najlepszą puentą do komiksu
    byleby on był chopinowski – członek oszywi, mniejsza z komiksem

Możliwość komentowania została wyłączona.