Miesiąc: czerwiec 2006Strona 2 z 3

a dziś: z Konkurencji. a co? do 3 razy…

Kilka dni temu – patrz w archiwum – odnotowałem aferę z PAP-em. Nasze kochane pisiorki w nienasyconym apetycie na media (oraz stołki) nielegalnie wymieniły radę nadzorczą agencji; nowa…

nie jest możliwe…

ale nie takie rzeczy my ze Szwagrem po pijaku… bo gdy Naród do boju wystąpi z orężem… Czterech członków jury konkursu na budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej rozpisanego przez…

a jak tragedia – to bez sexu…

czy już dałem wszystkie linki do pani Dorothei Lange? zapewne nie; ale zainteresowała mnie recepcja tego zdjęcia.

drukarstwo

nie za dużo, ale miła strona. choć w zapomnianym języku ;-) i o (szybko) zapomnianych technikach, niestety. a dziś mamy (za to i wyłącznie) grafików komputerowych… to ja…

akcja „Dziennika Polskiego" na rzecz ratowania bielańskiego eremu

(…) Zakonnicy wstają wcześnie (ok. godz. 3.30), aby już o godzinie 3.45 zgromadzić się w kościele (…) Kolacja jest około godz. 17. Po kolejnym godzinnym rozmyślaniu modlitwy wieczorne…

Paris, 1925

więcej textu niż obrazków; ale. zadziwiające, jak niewiele się wydarzyło od wtedy w architekturze, meblach, projektowaniu… All text reproduced from World’s Fair magazine; Expanded and revised version January…

Feliks Topolski

tak jakoś; coby patriotycznie było… A teraz zapraszamy państwa do Kazimierza nad Wisłą. Jest rok 1961. Spotykamy tam malarza i rysownika, a także członka loży wolnomularskiej, Feliksa Topolskiego,…

„…z ziemi polskiej do wolski…"

(a tę ciekawą wersję naszego najpopularniejszego ostatnio szlagieru nadeslał pan Darek. nazwisko, lojalka i adres – w szafie Lesiaka.)

„Galba to boot chyba jest"

Autor: rysiopysio Data: 06.06.06, 08:26 Człowiek nie może być tak głupi. Galba to zaprogramowany na lizanie PiS dy botnet. a automata znalazła, doniosła i palcem pokazała Wroga;-) –…

trochę do oglądania: australian photography i nie tylko.

a u nas: Max Dupain (1911-1992). prawda, jakie typowe australijskie nazwisko? (a reszta w kolekcji pt. THE JOSEF LEBOVIC GALLERY. naprawdę warto; choć strona, na początku – nie…