Tag: a night at the Opera

mam do Przeszłości stosunek raczej mięszany.

Zaglą­dam tam rzadko, bo to teatr, nie ma coli i popcornu, a poza tym, wia­domo: Teatr = dar­cie ryja + tar­za­nie się po pod­ło­dze. Roz­rywka raczej dla koneserów….