
mamy z Jankiem rachunki krzywd,
obca dłoń ich też nie przekreśli…
ale krwi…
pospieszalski na Prezydenta (a co? jak Lis może…)
7 thoughts on “pospieszalski na Prezydenta (a co? jak Lis może…)”
Comments are closed.

mamy z Jankiem rachunki krzywd,
obca dłoń ich też nie przekreśli…
ale krwi…
Comments are closed.
no nie wiem.. w kufajce po nieprzespanej nocy?. Po za tym gdzież jest ten błysk prezydenckiej pasji w oku? ;)
–> jah
to była Artystyczna Aranżacja – a nie pijaństwo.
(= dowód przynależności Naszego Nowego Prezydenta do Tow. Przyj. Chińskich Ręczników)
jak możesz tak myśleć… Prezydenci nie piją! (przynajmniej nasi…)
->makowski
czy ja coś mówiłem o promilach :)
–> jah
fakt. ale po co (innego) nieprzesypiać nocy;-?
jakby teraz tak wyglądał, to może… w 2005 prezydencki błysk w oku może i ma, ale wrażenie robi już mniej sympatyczne
–> z-artur
Janek nie jest zły; tylko pogubiony…