
Krakowskie Przedmieście też jest w porządku, choć mogłoby być jeszcze lepsze. Tylko, że Kaczyński nie chce zrobić dobrze Kwaśniewskiemu i mówi: „A niech se jeździ po kocich łbach!” Ma rację, moim zdaniem.
(…)
Niech Pan spojrzy na Oleksego: był tym, tamtym, siamtym, teraz chce być prezydentem. On powinien iść do lekarza, bo chyba ma jakąś chorobę pałacową. W tabeli mu się alfabet powywracał. Bezczelny jest!
(…)
Tylko któryś zostanie premierem, to zaraz wielkie panisko. Po dwadzieścia samochodów za nim jedzie i cała Warszawa zapchana. A Piłsudski przecież piechotą chodził Szwoleżerów i dalej Czerniakowską, i dzieciakom po drodze cukierki rozdawał.
(…)
W stosunku do Ruskich ja zawsze byłem rasista, bo nas gnębili przez wiele wieków.
(…)
W porządku. Ale co z Azjatami?
Ja tam do nich nic nie mam. Tylko niech oni kota do budyniu nie ładują i mafii tu nie robią. Na szczęście wielu z nich jest porządnych; mieszkają tu, pracują. Na Wielkanoc widziałem, jak Koreańczyki i Wietnamczyki jajka nieśli do święcenia.





