„Obywatele…” dr Józef G. poleca,polskie blogi komentarz polityczny (aktualny prawie)

komentarz polityczny (aktualny prawie)

motto:
(dedykowane Aktorowi olbrychskiemu)
if there had been a military fashion show, the Nazis would have won that.
słucham sobie wiadomości (coraz mniej) i słyszę:


1.
w pierwszych wolnych i demokratycznych wyborach w Iraku
(wprowadzonych może nieco mało demokratycznie; ale, mówią, były powody…) zwyciężyli islamiści, którzy o demokracji mają pojęcie własne. w dodatku nie kochają tych, którzy im tę demokrację – i zwycięstwo – załatwili.
ciekawe.

2.
a w Dreźnie trwają obchody zbombardowania tego miasta (przez Anglosasów oczywiście) – i w ramach tych obchodów niemieccy neonaziści (nie wiem czy ten termin jest poprawny politycznie) demonstrują antyamerykańsko pod hasłami:
Kiedyś Hiroszima i Drezno – dziś Bagdad„.
z wykrzyknikiem na pewno na końcu.
i mają takie fajne krzyże z miastami; Drezno, Hiroszima, Bagdad… i jeszcze, a jakże Wietnam jest.
(a Warszawy nie ma.)
3.
to dochodzę do wniosku że Amerykanie to idjoci.
– najpierw dali się napaść w Pearl Harburze, ale przez kogo? hgw.
(i tak jak w przypadku 1939 nie wiem, czy jeszcze wolno napisać kto napadał…)
– później obalili Saddama dla fundamentalistów
– a neonaziści stają dziś w obronie uciemiężonych Arabów i żółtków, przepraszam Wietnamczyków.
to mam tylko ten komentarz; w dodatku nie swój, bo nic z tego nie rozumiem; cytat, który wepchnąłem do bloga pt. Ocean (on też wzrusza się z powodu Drezna, a powinien z powodu mojej Babci i Dziadka; ich bomba trafiła w Warszawie; nie wiadomo czyja, bo z góry leciała).
no to cytujemy:

Gdyby Himmler po śmierci Hitlera przeprowadził pierestrojkę mógłby pewnie teraz liczyć na uniwersyteckie odczyty, może nawet ktoś zgłosiłby jego kandydaturę do pokojowej nagrody Nobla? Jakiś jego młodszy kolega z partii byłby przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Goebbels na pewno zostałby naczelnym jakiegoś tygodnika, może nawet o nazwie Nein. Pewnie uchodziłby za kontrowersyjną osobę ale ze względu na jego nieprzeciętną inteligencję znalazłoby się wielu chętnych do wypicia z nim wódki (…)”

i – jak na mój rozum – to jest słuszna koncepcja.
a Amerykanie niech się wynoszą. najlepiej na Madagaskar.



(może z wyjątkiem Kurta Vonneguta.)
………………………………….
(i powiedzcie: czyż on nie wygląda jak Marketing Direktor w Dużej Firmie?
taki, co Nas wszystkich przerobi? w drezdeńskim stylu…)