
dziś na specjalne rzyczenie pana Minimala – wyłącznie dla Państwa! gra Kapela z Rzeszowszczyzny! One Million Bulgariaaans!
• pięknie tam. ale można się łatwo zniechęcić…
Trudno jednak być potęgą turystyczną, gdy oferuje się gościom 8 stałych szaletów publicznych.
cóż… olejmy to i jedźmy dalej. warto.
• czy wiedzieliście Państwo, że Rzeszów i Białystok mają identyczne Komendy Wojewódzkie Policji? bo ja nie.
• rzeszowskie to też Arłamów – i Wałęsa. karta w naszej Narodowej…
– Kto to jest Wałęsa? – pyta. – Dla nas pułkownik Doskoczyński to był ktoś! Założył Arłamów, pobudował drogi i dostarczał atrakcji, bo za jego rządów w ośrodku cuda się działy.
Raz pułkownik kazał aresztować konia, bo go zrzucił. A najlepiej, jak rozpieprzył się samochodem i rozsypała mu się teczka z dolarami. żołnierze zbierali je potem po całej okolicy!
• kilka słów o nazwie:
„Troud” carries an item under the heading „How Stalin Tatarized One Million Bulgarians.”
• i ten regjon też aż tętni historją: jedną lub drugą. tak, ciekawie tu… idealne miejsce na wycieczki szkolne. malownicze lasy, lekcja o Generale…
• z tamtych okolic pochodzą Grzegorz z Sanoka, Tadeusz Nalepa i Grzegorz Lasota (w TVP od 1959 roku; obecnie szef całych kadr telewizyjnych). wielu sławnych Polaków kocha Bieszczady: ale Edward je chyba kochał najbardziej…
• na rynku płyty Miliona Bułgarów są raczej nieosiągalne, może poza ostatnią – „Langustą” z 1994 roku (…)
• z tamtąd pochodzi też Zdzisław Beksiński (który maluje koszmary) – więc i jego syn Tomek Beksiński, który tłumaczył Monty Pythona i popełnił samobójstwo w jakąś Wigilję.
nie lubilem go; ale zawdzięczamy mu przysłowie:
„pisanie o muzyce jest jak tańczenie o architekturze.”
(update: przysłowie zawdzięczamy Frankowi.)
tak, Rzeszowszczyzna ma wielki wkład w ogólnonarodową kultury.

