fałszywe miłosierdzie?

„Pani powiedziała nam, że Owsiak bogaci się na Orkiestrze, a my, pracując dla jego fundacji, nabijamy mu kieszeń” – mówi Ania z klasy IIe.

oczywiście Wielkie Media przejadą się teraz po pani katechetce równo.
(może i nie bez racji; trochę zabawnie opowiada.)
ale… Caritas – jeśli dobrze pamiętam – zebrał kilkakrotnie więcej pieniędzy cichą i spokojną pracą; a Jurek – nawet jeśli nie zarabia osobiście, czego nie wiem, bo nie jestem kontrolerem skarbowym – buduje sobie popularność. na – jednak – krzywdzie ludzkiej. i to mi się nie podoba.
nie podoba mi się ta Orkiestra Świątecznego Pieprzenia, wyrosła z fajnego rokendrollowego działania i przeerośnięta w maszynę.
nie podobają mi się ci, co z rokendrolla zrobili sobie trampolinę. do Dalszej Dynamicznej Kariery w Jedynie Słusznym Kierunku.
tak jak już od razu, bez czytania – nie podoba mi się komiks o ostatnich tygodniach życia księdza Jerzego Popiełuszki tak jak nie podoba mi się cenzurowanie wystaw przez LPR (a i niektóre wystawy). w ogóle mało co mi się podoba. i nic na to nie poradzę.

update:
gdy pracowałem dla pewnej korporacji której prezes chcąc zabłysnąć w świetle jupiterów wręczył Owsiakowi na oczach kamer wielki czek. Nie wiem czy czek miał pokrycie, bo po firmie to już śladu nie ma poza nieprzyjemnymi wspomnieniami w pamięci wielu osób.