niby nic, niby same błędy – a fajne… takie momenty… jak Robert Frank, amerykański fotograf, dawno temu.
(swoją drogą zabawne jak CYFROWA fotografia zmienia tę „analogową” – której już nie ma = niedługo nie będzie… to inne obserwowanie. koszta mają tu ogromne znaczenie: taniość, łatwość cyfry wszystko zmieni; nawet nasz sposób patrzenia…)