„Obywatele…” the bright side,to jest Peerel mama dżownica do córki dżownicy: bo tam, pod ziemią jest nasza ojczyzna…

mama dżownica do córki dżownicy: bo tam, pod ziemią jest nasza ojczyzna…

Franz pisze:
Skręca mnie kiedy czytam, że po Stanie Wojennym wyjechało z kraju ok. MILIONA Polaków. A kto wyjechał? Czerwona, partyjna hołota? Ubecy i zomowcy? Koncesjonowana „styropianowa opozycja” wysługująca się studentami i robotnikami?
Nie. Wyjechali młodzi, zdolni, przedsiębiorczy ludzie – ci którym czerwona hołota – jakiej pani Torańska pisze kombatanckie laurki, odebrała nadzieję na życie w normalnym kraju. Jakby rzekł poeta „Sól tej Ziemi”, która nie chciała się zmieszać z szumowinkami rządzącego tzw. aparatu.
I to moim zdaniem była prawdziwa zbrodnia na Narodzie jakiej dokonał Jaruzelski ze swoimi przydupasami…


to prawda. ja też chcialem; jeszcze w 80. ale kobieta powiedziała: tu jest nasza ojczyzna robaczku…
i zostaliśmy. 8 lat w plecy.
(fakt, było momentami zabawnie, bo robiłem w rokendrollu. taki zawór bezpieczeństwa: dać małolatom koncerty – to nie pójdą na demonstracje. zadziałał? to dość skomplikowane. kiedyś opowiem o koncercie Dylana w enerde, znaczy we wschodnim Berlinie. 140 tysięcy ludzi. pół roku później upadł Mur.
Franz, niech cię tak nie skręca; część z nich wyjechała na delegacje z bezpieki. i niektórzy wrócili, niestety.