|
jak pisze National Geographic, a tak naprawdę Science (znaczy wszystko musi mieć bardzo naukowe podstawy): czujemy satysfakcję, gdy możemy kogoś ukarać – najlepiej za jego słuszne (a są inne?) winy. nawet wtedy, gdy nie mamy z tego żadnych (innych) korzyści. i nawet ładnie to nazywają: altruistic punishment. zawsze mnie wzrusza… no, dobra – jak już, to i to… jakie zadasz pytanie – taką dostaniesz odpowiedż. choć z reguły wiesz, co usłyszysz. to się nazywa nauka. (i tylko ta wątpliwość, czy przypadkiem nie pyta ona o to, co służy nam do usprawiedliwiania się…) |






