„Mamy ludzi skrzywdzonych i tych, którzy krzywdzili. Ich nazwiska można wskazać.”

Otwarcie w bardzo krótkim czasie prawie zupełnie wcześniej zamkniętego rynku miało wiele skutków, również takich, że zakłady faktycznie początkowo nie mogły się odnaleźć w nowej rzeczywistości, ale i nie dano im na to żadnej szansy. Otwarcie było de facto jednostronne – to nasz majątek narodowy można było wyprzedać za psi grosz, to nasz popyt wewnętrzny się załamał, to nasze przedsiębiorstwa szły za 4-5% wartości odtworzeniowej.
(…)
Trzydzieści lat dyskursu neoliberalnego – przedstawianego jako przezroczysty i powszechny nie tylko przez beneficjentów przemian, ale i ich ofiary – sprawiło, że bardzo trudno w tej chwili dotrzeć do pewnych informacji.

    Magdalena Okraska „Śmiejesz się z Sosnowca, nie byłeś w Zawierciu”, rozm. Anna Cieplak