selfie z hotelem „forum”, windą i wybuchem „Rotundy” (15 II 1979) w tle.

… w dodatku w koźuchu, symbolu artystostwa + dobrobytu, zabawne.
który później odziedziczyła pani Martyna J. a Ja zacząłem nosić waciak robolski; nie: nie taki tani, niebieski, ten lepszy, zielony z drelichu chyba. foto dane z inspiracji pana Grzegorza Sieczkowskiego, który spytał mnie o „zimę stulecia”. no to.

Ja-w-korzuchu-w-hotelu-forum-1979-15-lutego-Rotunda-wybuch-31-800pxl


ps.
to „lustra” są oczywiście, choć pion. na początku było więcej pionowych, później świat się zrobił płaski.