dzień dobry czyli jak Co dzień.

no, nie mam czasu czytać, nie.

W skrócie: krytyk związany z „DoRzeczy”, „wSieci” lub „Rzeczpospolitą” najczęściej powie z grubsza to samo o każdej książce i o każdym filmie, podobnie jak krytyk pisujący regularnie dla np. „Krytyki Politycznej” czy „Gazety Wyborczej”.
KURS NIECZYTANIA. PROTEST
Łukasz Żurek

(a znalazła Pani Sylwia, dziękujemy.)

8 myśli na temat “dzień dobry czyli jak Co dzień.

        1. Prochy? nie… od czasów Chipisowskich mam uraz. (a może i Od wcześniej?). tylko dymy (indjanie) lub injekcje (kiedyś. bo dziś to już niemodne).

Możliwość komentowania jest wyłączona.