„Obywatele…” camera obscura i powiem Wam w zaufaniu: mam (wszystkiego) dość. dobranoc.

i powiem Wam w zaufaniu: mam (wszystkiego) dość. dobranoc.



Skok na majątek staruszki z demencją? Nowe zarzuty dla sąsiadki i notariusz

błogosławiona Demencjo, kiedy mnie dopadniesz. nie chcę już pamiętać, za dużo.

Elegancko-lesna-zimowa-IV-01

13 thoughts on “i powiem Wam w zaufaniu: mam (wszystkiego) dość. dobranoc.”

  1. Biegli powołani przez prokuraturę orzekli bowiem, że 89-latka w momencie sporządzania aktów notarialnych potwierdzających wszystkie korzystne dla opiekunki decyzje nie miała pojęcia, co się dzieje, i jakie dokumenty podpisuje.

    Po co Panu demencja? Weź Pan kredyt a wtedy żadna demencja, nic już Panu nie pomoże ;-).

    Swoją drogą w Szwecji była sytuacja, kiedy zdrowy (w sensie pamięci) pensjonariusz domy opieki społecznej, przekazała pracownikowi tegoż część dorobku życia. Decyzja pensjonariusza została zaskarżona i cofnięta… Szwedzi zadecydowali, że pracownik (mimo tego, że jak mówił nie był serdeczny i miły z powodu oczekiwanej gratyfikacji, ale zwyczajnie…) otrzymał już swoje wynagrodzenie. Ot, równość.

    1. Trudna sprawa, trudny temat. Ponad dwadziescia lat temu jako studentka dorabialam sobie opiekujac sie osobami starszymi. Po roku znalazlam inna prace ale jedna babcia z luksemburga mi sie 'ostala’. Lubilam ja. Placila mi za 4 godziny ale ja oprocz tego w moim czasie robilam jej zakupy czyscilam ogrodek I zabieralam kota do weterynarza i tak przez ponad 6 lat. Jej corka czasem mi na ulicy odpowiedziala na 'dzien dobry’, no i zadzwonila do mnie zeby poinformowac ze jest w szpitalu. Po miesiacu zadzwonila znowu. Powiedziala ze jej matka umiera, ze stracila wzrok, jest sparalizowana. Zapytala czy moge przyjsc do szpitala, bo jej sie wydaje ze on a chce moich odwiedzin, bo dzien w dzien wymawia moje imie. Przyszlam tego samego dnia. Po raz pierwszy rozmawialam z jej Corka na zywo na korytarzu. Spedzilam godzine z jej mama. To bylo bardzo poruszajace dla mnie doswiadczenie. Nie zdawalam sobie sprawy we ta starsza kobieta tak mnie lubila. Po miesiacu od pogrzebu, kolejny tel. Cork’s ten kobiety mowi ze beds sprzedawac mieszkanie i jesli chce to move przyjsc i zabrac sobie z niego co chce. Nie chcialam nic, propozycja mni zaszokowala. Od tego czasu dzialam wolontarystycznie na rzecz ludzi starszych. W Pl zakladalam jedna z pierwszych organizacji charytatywnych ktora dzialala na rzecz ludzi starych w warszawskich domach starcow.

      1. tak: ten problem będzie coraz większy; Soylent Green… (i nie ma tu dobrych rozwiazań.)

    1. już zrobiłem. znaczy: naprawiłem to, co Któś popsuł („to nie ja to Kolega”.)
      ale stara poczta poszła sie wrócić do Nadawcow…
      buuu.

    1. znaczy: od Kraju tego (gdzie skórę, furę i komórę podnoszą przez Uszanowanie…)

          1. Mam chore dziecko, ale za dwa dni bedzie ok. Glowa do gory, kazda kampania wyborcza kiedys sie konczy:-)

            1. …i zacznie się Kampanja do (tzw.) Sejmu, już zaraz. a potem Parlament UE, później znów samorządowe…

Comments are closed.