Na spekulacje i kradzieże szczególnie narażone było mienie pożydowskie. Ciekawego przykładu dostarcza budynek przy Noakowskiego 16. W sierpniu 1945 r. niejaki Leon Kalinowski, funkcjonariusz UB, sfałszował dokumenty przedstawicielskie rodzin Oppenheimów i Regirerów, właścicieli trzech warszawskich kamienic. Następnie odsprzedał wspomniany budynek Romanowi Kępskiemu i Zygmuntowi Szczechowiczowi. Rok później do Warszawy wróciła prawowita właścicielka. Sprawa trafiła do sądu. Po krótkim procesie Kalinowski znalazł się w więzieniu, skąd wyszedł tylko na rok, by ponownie trafić przed oblicze Temidy za podobne przestępstwa. Z więzienia żywy już nie wyszedł.
(…)
Przypadków odbudowy kamienic przez lokatorów, rzemieślników i sklepikarzy jest wiele. Śmiało można powiedzieć, że bez takiej kooperatywy większość budynków nie powstałaby z gruzów. Jednak to, co wydaje się być atutem mieszkańców, w oczach stołecznych urzędników jest frajerstwem.
Konrad Malec
„Zreprywatyzowani”
Po (d. sumujmy).
Categories:
8 thoughts on “Po (d. sumujmy).”
Comments are closed.

Część artystyczna:
ale 1dni Bardziej, 2dzy = Mniej ich pragną. a więc nie One jednak („araund”) = a Ambicja…
Tak.
I to się zmienia w czasie.
tak: downtempo, znaczy: Zjazd w Z Góry Upatrzonym Kierunku wycofując sie na z Góry Zaplanowane Pozycjie pod wulgarnym naciskiem Plugawych Sił Przeważającego lecz nie Przerażającego Nas Wroga.
Nic nie rozumiem, choć się domyślam.
idzie mnie o to, że jest do Dupy.
i taki — 1szy lepszy przykład, stary (2 tyg.):
Część artystyczna – dziś kompletnie bez związku:
tak Ogólnie to tak. zgoda. (nie czepiajmy się szczegółów.)