„Obywatele…” camera obscura idą Leśni (anarhorękawiczka)

idą Leśni (anarhorękawiczka)



anarhorekawiczka


u-aktualnienie:

– Kiedyś wracaliśmy z wiejskiego pogrzebu w paradnym korowodzie. Tłum szedł powoli asfaltową drogą. Grzało słońce. Upał. Za nami jechały samochody. Kierowcy i pasażerowie byli wściekli, że blokujemy ruch drogowy. Jechali najprawdopodobniej na wakacje nad morze. Z jakiegoś powodu bardzo im się spieszyło. Zaczęli trąbić w klaksony.
W końcu jeden z kierowców, być może z Warszawy – ponieważ tam żyją najbardziej niecierpliwi ludzie – wyskoczył z auta i ryknął na nas wszystkich:
– Co wy tak wolno idziecie?
Wtedy burmistrz miasteczka odpowiedział mu spokojnie:
– Proszę pana, my tutaj żyjemy, a pan tylko tędy przejeżdża.

4 thoughts on “idą Leśni (anarhorękawiczka)”

  1. Fajne:
    „- Na początku marzyłem, że we wsi Krzewent powstanie 8-10 posiadłości podobnych do mojej. Dzięki temu to miejsce mogłoby tylko zyskać. Otwarto by sklepy. Może jakąś smażalnię ryb. Okoliczni mieszkańcy mieliby pracę. Ja osobiście miałbym więcej znajomych i przyjaciół wokół. Odwiedzał mnie na Krzewencie pan Kuba Wojewódzki. Był zachwycony. Z butelką wina w ręku, stał na pomoście i snuł plany o przeprowadzce z Warszawy.”

Comments are closed.