Tatarzy: idę do Was…

prapradziadek-mirza-starza-osiejewski-1low

ustalmy raz na zawsze: każdy z nas jest trochę Tatarem, np. moja Prababcia. (podobno, ale dziś = na pewno.) po prapradziadku, to (ponoć) ten pan z Prawej, wiadomo.
a ta pani z Lewej — wiadomo — to oczywiście ponoć Chłopka, tutejsza, [z] nad Pilicą.
sojusz tatarsko-chłopski.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

2 komentarze

  1. Czyli prpradziadowie lubili robić Tatara.

    • makowski

      nie było z czego: no, w powstaniu, na początku — troche Koniny; a póżniej to juz (rzadko) gołębi, bo psy zarekwirowali Powstańcy.