
ps.
Aukcję wygrali anarchiści i jeden z nich zamierza spędzić cały dzień obskakując z miłościwie nam panującym wszytskie jego etaty, na stolcu, w zarządach spółek i rad. Potem podzieli się swoimi uwagami i opiniami z prasą.
Adamowicz to ma ciężki żywot. Nie dość że tyle pracy, to jeszcze tyle złośliwości.






Harry Balls
Wiadomo 3miasto – drugie śniadania jedzą…
(straszne te korporacyjne biura – oszczędzają na ogrzewaniu)