„bierze się…” (karmi gęstym pomyjem / od czego Naród tyje…)

pan Von dziś zaczął — ale zapewne pamiętał o Salonie (= w salonie nie mówi się o takich Rzeczach brzydkich, przy Stole, drogi Panie…)

Okragla-swinia-na-stól-900pxl

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

8 komentarzy

  1. Po dobają mię się zawsze te ociski ot kawy cherbaty. Takie ślady myślności. Luckiej.

  2. o Salonie nigdy się nie zapomina.

  3. fieloryb

    Ziemia jest płaska! ;-)

  4. to raczej świniopies.. Czy świniopas..?