Dzień zaczął się od prasowej informacji, iż to arcybiskup Mechanik podpalił synagogę w gdyńsku, gdy sfrustrowany odkrył, iż jest muzułmaninem po operacji zmiany płci.
Ministerstwo Skarbu nad Gospodarką przyjęło tę informację ze zrozumieniem, analizując jednak, jak ją szybko wykorzystać podatkowo.
Telewizja – tak rządowa jak i opozycyjna „Atvn24”, nieustająco nadawały odgłosy z sypialni Polityka antoniego, który drąży dziury w warszawskim metrze, myśląc, że to ser, oczywiście radziecki.
Orkiestra Samopomocy szykowała się już do kolejnego tournée po kraju, tym razem poświęconego walce z faszyzmem u Małych Dzieci.
Gdyż on prowadzi nieuchronnie do geriatrii. A to bolesne jest.

Nudno. Jesień.
Categories:
8 thoughts on “Nudno. Jesień.”
Comments are closed.

losabsurdos…
tak: klopsiki kontratakują.
ps.
Czyli w gatunku umów śmieciowych pojawi się tzw. kontrakt „zero godzin”. Brytyjska tv kilka miesięcy temu emitowała program o tym jak Amazon ludzi zatrudnia na kontrakty „zero godzin”. Jeszcze kilka lat temu problem nie istniał ale pogoń za zyskiem i modne „uelastycznianie” rynku pracy sprawiło że już ponad 1 mln ludzi w UK zatrudnionych już jest na taki śmieciowy kontrakt „zero godzin”. Ale kij ma dwa końce. Tu pracownik który mało zarobi wyciąga rękę do Urzędu Miasta o dodatek mieszkaniowy. I ten dodatek jeśli jest rezydentem, w przeciągu 2 tygodni otrzyma. Samorządy podnoszą larum bo ilość ludzi którzy mają pracę i korzystają z dopłaty do mieszkania stanowczo wzrosła. Otwarcie się mówi o tym że korporacje swoje kosztu (np. przestoju, reorganizacji, złego zarządzania) przerzucają na samorządy. Co jakiś czas temat ten powraca w mediach i w wypowiedziach opozycji. Zbliżają się wybory i może w jakiś sensowny sposób to okradanie ludzi i rządu przez korporacje które pasą podatkami rajskie wyspy zostanie ukrócone.
W Polsce ludziom będzie gorzej, bo nie ma żadnego rozsądnego systemu dodatków socjalnych, który by łagodził skutki tak perfidnie skonstruowanych umów o zatrudnienie.
I zawita do Polski nowa forma zatrudniania tzw. „Kontrakt zero godzin”. Ten perfidny sposób „uelastyczniania” czasu pracy polega na tym że nigdy pracownik nie wie na ile godzin przepracuje. Rozładowali paczki po 4 godzinach. Dziękujemy i do jutra. Jutro może 6, a może 12 godzin pracy. A wszystkie jednakowo płatne bo w takim systemie rozliczenia czasu pracy nie ma nadgodzin. W UK już się zorientowali że ta zaraza Korporacyjna przerzuca w ten sposób na Państwo swoje koszty przestoju, reorganizacji, czy złej organizacji pracy itp. Tutaj ponad 1 mln ludzi jest zatrudniona na takie kontrakty. I gro z nich w rozliczeniu zarabia tak mało że samorządy muszą i wypłacać dodatki mieszkaniowe. A jeszcze na starcie Amazona w UK wszyscy mieli normalne umowy o pracę i normalnie rozplanowane godziny. Idą wybory może tą zarazę jakoś uregulują. Szkoda Polaków bo będą mieli gorzej od Brytyjczyków. W Polsce nie ma normalnego systemu socjalnego który by choć częściowo łagodził skutki polityki śmieciowych umów i płacy za którą nie sposób samodzielnie się utrzymać.
W sobotę, 6 kwietnia, we Wrocławiu odbyła się międzynarodowa konferencja „Rola lekarza dentysty w rozpoznawaniu objawów przemocy wobec dzieci ze szczególnym uwzględnieniem wykorzystywania seksualnego”, na której studenci i lekarze dentyści dowiedzieli się w jaki sposób rozpoznać objawy przemocy i molestowania seksualnego wobec dzieci, oraz jak prawidłowo wykorzystać posiadane informacje. Konferencja została zorganizowana przez Rzecznika Praw Dziecka wspólnie z Polskim Towarzystwem Studentów Stomatologii i odbywała się w ramach Kongresu „XV-lecie PTSS”.» >>> http://www.brpd.gov.pl/detail.php?recid=2327
Więcej! Marek Michalak zlecił swojemu bratu wydanie broszurki na ten temat oczywiście na koszt podatnika. Moim zdaniem braci Michalaków w dzieciństwie ktoś molestował tak skutecznie że im kompletnie mózgi wydrenował. I to białe co im w czaszkach pływa to zwietrzała sperma.
Komentarz nie odnoszący się do niczego powyższego albo optymistyczna maszyna czasu* (d. pobożne życzenia lub jak kto woli mowa-trawa):
„(…)Polacy bez nowego rządu.
(…)w atmosferze odpowiedzialności za Polskę i Europę
PO i partie opozycyjne cechuje duża odpowiedzialność i kultura polityczna.
—————–
*Instrukcja obsługi: proszę czytać artykuł i pierwszy komentarz pod nim, którego fragment zamieściłem powyżej.
tak: tylko komentarze, nieodnoszące się do Niczego
— mają („w naszej rzeczywistości”) jakiś sens…