The power of objects and images in a museum, regardless of their artistic merits, is the power of artefact. We are struck by their profound detachment from the present, and are left with a lingering sense of mystery. Glimpsing experiences so distant and different to our own, our attempts at comprehension stall. It is difficult to imagine art produced today generating this effect. But why?
Art and artefact
Wessie du Toit






los_burakos
Ja tam jeszcze odnośnie nazw partii: pojawiły się plotki że Gowin i Godson mają podobno założyć partię GoGo.
Harry Balls
Wrócą kobiety z Samoobrony?
mr makowski
Bufet a la GoGo z Budyniu.
Konstatanty
But why?
Przybliż mi ten glimpsing, jestem ciekaw (sam tekst po angielsku nieco mnie wyczerpuje), a zbaczanie tematu w politykę nie podoba mi się.
mr makowski
ja się nie znam. wiem tylko, że Rzeczy nie istnieją same w sobie; a tylko jako takie, jakimi je widzimy (znaczy „oceniamy”). Przedmiot niejest („sam w sobie”) ani piekny ani brzydki; ani cenny, ani bezwartościowy — to nasze kryteria (i.e. systemy wartości, wyznawane ideologie, style konsumpcji…) czynią go jakimś.
np. Dziełem sztuki.
albo śmieciem.
(albo pośrednie. nie: pośrednich nie ma.)
Konstatanty
to się wpisuje w moje widzenie, kawałek chodnika wycięty i wstawiony do Zachęty zyskuje z powodu pojawienia się w przestrzeni Sztuki i Krytycy Sztuki mogą się wypowiadać. resztę populacji chodników mając nadal w poważaniu…