26 thoughts on “mój głos w nieustającej dyskusji nt. PKP i nie tylko.”
sto bajek.
Tak: i Szalona Lokomotywa.
Pan się myli, jak zwykle ;-). Dzisiaj w części artystycznej lokomotywa w kolorze białym realizowana przez niejakiego Budynia z (dawniej) niejakiego Pogodna przy pomocy wariata Stachury i innych szaleńców (w tym – w pewnym sensie, piszącego te słowa.
Skąd wzięła się w krainie śmierci
Ta żywa zjawa istny cud
Tu pośród pustych marnych wierszy
Tu gdzie już tylko czarny kurz
Bardzo Ładna Artystyczna Część (BŁACz). nie znałem. ale ja to prawie z Domu nie wychodzę, no, chyba, że do Lasu albo do Biedronki (rzadziej).
Biedna ronka? Bywam również.
Więcej BŁACZ-u (nie mylić z PŁACZ-em) na wiadomym portalu z filmikami wszelakimi.
Gdyby Pan chciał swoje humorystyczno-filozoficzne rysunki prezentować na (np.) allegro to ja bym chętnie nabył za rozsądną cenę i nawet w antyramie. „Artysta głodny to artysta płodny”. Życzę Panu, żeby pan nie był artystą głodnym.
taa… Rysunki.
one istnieją tylko cyfrowo: rysuję, fotuję je (zamiast skanowania; szybciej) — i niekiedy cośtam koloruję… (a tzw. oryginały — do kosza. szkoda Miejsca na świecie na papiery.)
ale: Pan powie, który Pana interesuje — to może coś wymyślę (= przed Zimą, bo na razie czasu mało — pracy dużo — jeść jest co — ale: niewiele z tego więcej = Płodność umiarkowana ;–)
No to ja poproszę linka do jakiejś galerii uzupełnianej w trakcie dorysowywania. Jak pan fotuje to lepiej, bo format do wyboru. Zapisze Pan w DPI zdatnym do wydruku a potem kolorowy wydruk, antyramka i heja.
Cieszę się, że praca w miarę dopisuje.
Z Biedry to dobry jest sernik na zimno (jakieś 2 zyle kosztuje), ale nie wiem, czy pan jada, bo tam jest galaretka (mimo, że z owocami to jednak i z żelatyną).
oj, z tą galerią… no, namiastka tylko (= czas, czas.) albo pod tagiem „rysujemy” — Tu; ale też chyba nie wszystko o-tagowane (= niechlujstwo, niechlujstwo.)
a w tutejszej biedronce to Panie Sprzedajace fajne. nie to, co w Lidlu obok (kiedyś pójdę sprawdzić w żabce, też Obok, a nawet bliżej… ;-)
Proszę o kontakt na priv co do ceny poszczególnych obrazków. Adres e-mail Pan jeszcze chyba ma.
Format antyramy taki, coby rysunek był czytelny, chyba A4.
Trudno mnie wybrać; wszystkie dobre ;–))
ale „Spór” chyba najbardziej historyczny – Anioły i Rasta (dziś) wolę; bo (= bogdyż) niechlujne.
odezwę sie na prv. (mam.)
to teraz proszę coś konstruktywnego, coś w stylu:
Wiesław Zgoda buduje
Co do PKP to miałem okazję korzystać z samochodu i PKP w tym roku. Sprawdza się stara ekonomiczna prawidłowość – im drożej tym (najczęściej) lepiej.
Jazda na długich trasach PKP i samochodem to niemal przyjemność. Z tym, że samochodem najdrożej więc najprzyjemniej.
Kiedy kupowałem bilet z W. do S. kasjerka palnęła głupotę i gdyby nie moja szybka interwencja mielibyśmy się z pyszna… W najlepszym wypadku musielibyśmy wysiąść w szczerym polu, w najgorszym trzeba by wziatku dać konduktorowi. Zupełnie jak za dawnych lat.
Nie wiem jak wygląda to od strony kosztów produkcji: drogi samochodowe mamy ponoć najdroższe w Europie…
Jeszcze torów nie ukradli? Same sukcesy ostatnio.
Torów nie kradną tylko Trakcję (= tory stalowe a trakcja = z Miedzi. wiecej za tyle samo Kg.) zresztą głównie na ślasku kradna (= tory & Trakcję) — pewnie bo tam do Hut bliżej.
autonomia śląska znaczy.
autonomia biedy i cwaniactwa.
z tą Biedą to bym ostrożnie… są gorsi (= w Kraju.)
Województwo dolnośląskie z PKB sięgającym 16 tys. $ jest na równi z Portugalią oraz najbiedniejszymi regionami Hiszpanii i Grecji. Kolejne województwa osiągnęły około 50% unijnej średniej, a najbiedniejsze województwa ściany wschodniej mają PKB na mieszkańca porównywalny z Rumunią i Bułgarią.
No proszę PKP na mieszkańca porównywalny z Rumunią i Bułgarią.
(dolnośląskiemu się udało bo nie sprywatyzowali miedzi tak jak reszty naszego wspólnego majątku)
W kraju, w którym stres i żal, świetny sposób na rozładowanie…
Lem wymyślił „wyszalnię” (= pomieszczenie do wykorzystywania marnującej się energii Dzieci) ale tylko dla Dzieci.
Tak wiem, ale czymże jest bunt dziecka wobec złości dorosłego. Proponuję przyznać twórcy strony jakiś grand na badania dodatkowe i rozpropagować pomysł.
Bunt jest zawsze Dziecka. Dorosły to pogodzony (albo Umarły).
Wiesław Zgoda, członek partii „Nadzieja Szansą Dla Ambitnej Polski” (NSDAP).
Ciekawe czy Żalek z Gowinem podchwycą tą nazwe partii.
jak nie, to mam inną: Kochać Polskę Zawsze Rozkosznie (KPZR)
Jak bede zakładał partie to przyjde do pana po nazwe – sukces gwarantowany.
A to Pan jeszcze nie masz?!? Każdy dziś ma — albo będzie miał, w przyszłości — z tych, co umieją Pisać oczywiście (umiejący Tylko czytać są członkami).
Dobrobyt w Partiach mamy już światowy.
sto bajek.
Tak: i Szalona Lokomotywa.
Pan się myli, jak zwykle ;-). Dzisiaj w części artystycznej lokomotywa w kolorze białym realizowana przez niejakiego Budynia z (dawniej) niejakiego Pogodna przy pomocy wariata Stachury i innych szaleńców (w tym – w pewnym sensie, piszącego te słowa.
Skąd wzięła się w krainie śmierci
Ta żywa zjawa istny cud
Tu pośród pustych marnych wierszy
Tu gdzie już tylko czarny kurz
Bardzo Ładna Artystyczna Część (BŁACz). nie znałem. ale ja to prawie z Domu nie wychodzę, no, chyba, że do Lasu albo do Biedronki (rzadziej).
Biedna ronka? Bywam również.
Więcej BŁACZ-u (nie mylić z PŁACZ-em) na wiadomym portalu z filmikami wszelakimi.
Gdyby Pan chciał swoje humorystyczno-filozoficzne rysunki prezentować na (np.) allegro to ja bym chętnie nabył za rozsądną cenę i nawet w antyramie. „Artysta głodny to artysta płodny”. Życzę Panu, żeby pan nie był artystą głodnym.
taa… Rysunki.
one istnieją tylko cyfrowo: rysuję, fotuję je (zamiast skanowania; szybciej) — i niekiedy cośtam koloruję… (a tzw. oryginały — do kosza. szkoda Miejsca na świecie na papiery.)
ale: Pan powie, który Pana interesuje — to może coś wymyślę (= przed Zimą, bo na razie czasu mało — pracy dużo — jeść jest co — ale: niewiele z tego więcej = Płodność umiarkowana ;–)
No to ja poproszę linka do jakiejś galerii uzupełnianej w trakcie dorysowywania. Jak pan fotuje to lepiej, bo format do wyboru. Zapisze Pan w DPI zdatnym do wydruku a potem kolorowy wydruk, antyramka i heja.
Cieszę się, że praca w miarę dopisuje.
Z Biedry to dobry jest sernik na zimno (jakieś 2 zyle kosztuje), ale nie wiem, czy pan jada, bo tam jest galaretka (mimo, że z owocami to jednak i z żelatyną).
oj, z tą galerią… no, namiastka tylko (= czas, czas.) albo pod tagiem „rysujemy” — Tu; ale też chyba nie wszystko o-tagowane (= niechlujstwo, niechlujstwo.)
a w tutejszej biedronce to Panie Sprzedajace fajne. nie to, co w Lidlu obok (kiedyś pójdę sprawdzić w żabce, też Obok, a nawet bliżej… ;-)
Waham się między tym:
http://pracownia52.pl/www/wp-content/uploads/2010/08/zdzislaw-spor-dzieli.png
a tym:
http://pracownia52.pl/www/wp-content/uploads/2010/08/demografia-polska-2009.png
i jeszcze tym:
http://pracownia52.pl/www/wp-content/uploads/2010/08/Rasta-man-wajbrejszon.png
Sam Pan widzisz, że śmieszne i mądre ;-)
Proszę o kontakt na priv co do ceny poszczególnych obrazków. Adres e-mail Pan jeszcze chyba ma.
Format antyramy taki, coby rysunek był czytelny, chyba A4.
Trudno mnie wybrać; wszystkie dobre ;–))
ale „Spór” chyba najbardziej historyczny – Anioły i Rasta (dziś) wolę; bo (= bogdyż) niechlujne.
odezwę sie na prv. (mam.)
to teraz proszę coś konstruktywnego, coś w stylu:
Wiesław Zgoda buduje
Co do PKP to miałem okazję korzystać z samochodu i PKP w tym roku. Sprawdza się stara ekonomiczna prawidłowość – im drożej tym (najczęściej) lepiej.
Jazda na długich trasach PKP i samochodem to niemal przyjemność. Z tym, że samochodem najdrożej więc najprzyjemniej.
Kiedy kupowałem bilet z W. do S. kasjerka palnęła głupotę i gdyby nie moja szybka interwencja mielibyśmy się z pyszna… W najlepszym wypadku musielibyśmy wysiąść w szczerym polu, w najgorszym trzeba by wziatku dać konduktorowi. Zupełnie jak za dawnych lat.
Nie wiem jak wygląda to od strony kosztów produkcji: drogi samochodowe mamy ponoć najdroższe w Europie…
Jeszcze torów nie ukradli? Same sukcesy ostatnio.
Torów nie kradną tylko Trakcję (= tory stalowe a trakcja = z Miedzi. wiecej za tyle samo Kg.) zresztą głównie na ślasku kradna (= tory & Trakcję) — pewnie bo tam do Hut bliżej.
autonomia śląska znaczy.
autonomia biedy i cwaniactwa.
z tą Biedą to bym ostrożnie… są gorsi (= w Kraju.)
No proszę PKP na mieszkańca porównywalny z Rumunią i Bułgarią.
(dolnośląskiemu się udało bo nie sprywatyzowali miedzi tak jak reszty naszego wspólnego majątku)
Bardzo obiecująca inicjatywa.
W kraju, w którym stres i żal, świetny sposób na rozładowanie…
Lem wymyślił „wyszalnię” (= pomieszczenie do wykorzystywania marnującej się energii Dzieci) ale tylko dla Dzieci.
Tak wiem, ale czymże jest bunt dziecka wobec złości dorosłego. Proponuję przyznać twórcy strony jakiś grand na badania dodatkowe i rozpropagować pomysł.
Bunt jest zawsze Dziecka. Dorosły to pogodzony (albo Umarły).
Wiesław Zgoda, członek partii „Nadzieja Szansą Dla Ambitnej Polski” (NSDAP).
Ciekawe czy Żalek z Gowinem podchwycą tą nazwe partii.
jak nie, to mam inną: Kochać Polskę Zawsze Rozkosznie (KPZR)
Jak bede zakładał partie to przyjde do pana po nazwe – sukces gwarantowany.
A to Pan jeszcze nie masz?!? Każdy dziś ma — albo będzie miał, w przyszłości — z tych, co umieją Pisać oczywiście (umiejący Tylko czytać są członkami).
Dobrobyt w Partiach mamy już światowy.