Modny dom.

modny-dom-650pxl


i jak to szło w Słynnym Skeczu?

    „Pan masz drobnomieszczańskie nawyki. Pan chciałbyś tak: mieć zimną wodę osobną, ciepłą osobno, szczelne rurki, kafelki, duperelki, kraniki, dywaniki. Chamstwo! I drobnomieszczaństwo z Pana wylazło.…”

o!
(d. ucz się, jasiu.)

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

19 komentarzy

  1. Nowa ustawa ograniczająca prawa obywateli do wypierdalania tego co se życzą i w jaki sposób działa!

    • mr makowski

      ee, tam zara Ustawa (durna i Zla). ot, hurtownia odświezala wystawkę — to i wypie… stare tam, gdzie akurat nikt nie sprząta i Bezdomni koczują. (znaczy: w centrum wrzeszcza trochę z boku: przy torach Pekape.)
      wrzeszcz. nie lubimy Obcych.

      • Pan broni pseudorządu!
        (co to jest „hurtownia”?)

        • mr makowski

          takie słowo: angielskie. i to boli (albo kiboli, gdyz mnie sie myli, wiadomo).

          • Pytałem Anglika – nie ma takiego słowa.

            • makowski

              może chodził do podstawówki na East endzie? ich nie stać na eleganckie Marmury, to po co im ta wiedza…

              • East End się bardzo zmienił. Dawni mieszkańcy musieli się przeniesć dalej na wscjód. Pan zapyta koleżanki z wielkiego miasta.

                • mr makowski

                  jeszcze kilka lat i zamieszkają w poznaniu.
                  („skąd się wzięli poznaniacy? Rozrzutnych ze szkocji wyrzucili…”)

  2. Pożeramy wydalamy pożeramy wydalamy pożeramy wydalamy…

  3. dzisas, to by się jeszcze dało odzyskać.. ;-)

    • mr makowski

      tak: i 15 lat temu bym nie robił Zdjęć, tylko zbierał…

  4. mr makowski

    it’s disruptive

  5. Filmik się nie wyświecił noto sytat:
    „- No i co pan narobił? Wchodzi pan jak do siebie, trzaska drzwiami jak do stodoły… Och, zasłona mi sie podarła!
    – Przede wszystkim ja tu jestem u siebie. A co do zasłony, to nic nie szkodzi.
    – Jak to?
    – Czy pani zauważyła, jakie ja zasłony powiesiłem?
    – No, te… zielone.
    – Właśnie. A pani powiesiła żółte z brązowym. Jak to teraz wygląda? Ohyda.
    – A co to pana obchodzi, jakie ja mam u siebie zasłony?
    – Ja jestem odpowiedzialny za ten dom i wymagam społecznego podejścia. Ja powiesiłem zielone, pani brązowe. No i jak to teraz wygląda? Jak gówno w lesie. I ja się na to nie zgadzam.
    – Wie pan co? To niech pan też powiesi brązowe.
    – To jest chamstwo! (Alternatywy 4, odc. 4 – Profesjonaliści)”