Poprawia się jakość Kraju, pracy, podróży i wypoczynku.

Chcemy nawet dostosować lotnisko do ich potrzeb, tworząc salonik dla pasażerów klasy biznes – dodaje Mi… (…)

Cicho, przytulnie, wygodnie, na uboczu. Idealne warunki dla biznesów.

piaskowa-babka-i-telekomunikacja

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

14 komentarzy

  1. los_burakos

    Salonik biznesowy ich nie skusi, ci od saloników to lataja na bogato z Warszawy.

  2. los_burakos

    A pan się dziwi?, bo ja nie, wielu wpływowych ludzi z trójmiasta znał, tak na marginesie to link się nie wyswietla.

    • makowski

      ja to się nie dziwię; a tylko Ludziom (= w „Tymkraju”); że to jeszcze tolerują… (+ sobie.)
      tak na marginesie link nie działał; ale już działa, inny. lepszy, ale w tem samem miejscu.

  3. Się ma AMEX Platinium to sie ma Ambassador Club na każdym lotnisku w cywilizowanym świecie bez bicia biznes_menem.
    To tak jak jeżdżenie po świecie i spanie i jedzenie u znajomych na krzywy ryj – cwaniaki – niech zapłacą za hotel. Boże ilu takich znam…

  4. makowski

    ja tam nie lubię Podróży. drogo, niewygodnie i – jak mówi aktualne przysłowie – Pamiątki i tak przywieziesz z chin; dokądkolwiek byś nie pojechał…

    • Pan nie lubi bo Podróże kształcą.

      • makowski

        Tak: właśnie tak. (A ja i tak już odstaję ot Narotu; to jeślibym się jeszcze Bardziej wykształtował…)

  5. euro collapse

    Ja w podróżach lubie tylko picie i jedzenie z aborygenami, ale jest taa niedogodność iż przemieszczać się trzeba…

    • makowski

      no, nie: znaczy: TAK, panie euro — to jedyny po dróżowania Po Wód (= by np. do Wód…)
      oczywista oczywistość.
      piszę tylko, że przy okazji Człowiek (= znaczy; ja) się Uczy; a to już – niedobrze…

      • Dobrze, bo przykładowy człowiek nabywa nowe umięjętności. Podróżując do takiego Egiptu można się nauczyć jeździć wózkiem aknul… akumla… akumularo… wózkiem na prąd po nocy, pijąc jednocześnie i parkując tyłem na palmie.

        • mr makowski

          wolę go karty (grę japońską go oczywiście mam na myśli).

        • E, to nie Egipt, tylko kraj, który nie istnieje, więc się nie liczy – jakby nie było.

          • mr makowski

            nie: to bułgaria (= w Każdym z nas.)

            Od około roku obraz ten, wraz z sąsiednim pokazującym wysadzenie zamku, jest niewidoczny dla zwiedzających katedrę. Najpierw zasłaniała je wysoka konstrukcja rusztowania i dykty, na której później zawieszono czerwoną kotarę. Teraz wisi na niej fotokopia obrazu Jana Pawła II znajdującego się w Ratuszu.

            (cytat oczywiście Bez Związku, jak zwykle.)