Rękawiczka na orbicie

w związku z trudną sytuacją Kraju, Narodu, Kobiet, Pań i Mężczyzn oraz Obywateli – przyszedł czas na szukanie – nie: nie „Oszczedności”! Ooo, nie…
nie czas na Dziadowskie, groszowe oszczędności: czas na orbit (-ę).
na Reklamy! na Zyski! do przodu! i Naprzód! myślmy Pozytywnie zarabiajmy na Reklamach w blogach (wzorem Pana Premiera rodziny). Rękawiczkę na dziś sponsoruje f-ma.

produkt-placement-Rekawiczka-na-orbicie
…………….
ps.
Cydr zmieni Polaków
oo, widzicie? już lepiej… nie ma jak Kultura (+ picia: win owocowych.)
…………….
i Kartka z historii: balkon jak za gierka.

Pocieszające jest też to, że w zgodnej opinii ekspertów polskie projekty budynków z wielkiej płyty są lepsze nawet od stosowanych we Francji czy w Niemczech. Wczoraj w Sejmie Dębowski przyznał jednak, że problem wielkiej płyty istnieje, a wiąże się on z poważnymi błędami, których dopuszczali się budowlańcy, m.in. z powodu wielkiego pośpiechu. Np. może się więc urwać balkon albo odpaść płyta zewnętrzna.

a kto dziś na balkon wychodzi?!? strach, jak łapią…
(zresztą: nie jesteśmy sami: mamy Sojusznika. który też się sypie – donosi nieoceniona GW.)
dobranoc Państwu. śpijmy spokojnie, Rząd czuwa, sojusznicy nas nie zostawią, wino owocowe w lodówce się chłodzi.

12 myśli na temat “Rękawiczka na orbicie

  1. W Żorach w ręce policjantów wpadł pijany kierowca koparki. Został zatrzymany, bo 21-latek z Jankowic zasnął za kierownicą volkswagena i zderzył się czołowo z kierowanym przez niego buldożerem (…)

  2. Zawsze wszystko pojebane – pani od Rady Winiarstwa wypowiada się o cydrze, który winem nie jest w odróżnieniu od wina jabłkowego i jego kuzyna calvadosu, a jest jabłkową orężadom z odrobiną prądu. Amerykański cydr natomiast nie ma alkoholu i ma inny smak. No ale polski musi mieć prąd bo to tak jak chleb bez kiełbasy. Następne soczki słodkie zresztą będą robić ze sparciałych jabłek.
    http://wypijmy.wordpress.com/2013/06/20/na-upaly-tez-lubimy-babelki/

    1. distilujo chyba.
      Kolega znał dyrektora polmosu w l. 80. i ten mówi, że już z wszystkiego robił wódkę (= wtedy). a w głowie mnie utkwiły — z Dłuuuugiej Listy — spleśniałe landrynki.

Możliwość komentowania jest wyłączona.