Ktoś ma jednak paranoję
Może ja czegoś nie rozumiem i to ja mam paranoję. Może jednak tę paranoję mają urzędnicy, również p. A. Duch. Moje wątpliwości wynikają m.in. z poniższych powodów.1. Jeśli prognozy pokazują, że ruch na Wałach Jagielońskich będzie się zmniejszał, to dlaczego argumentem przeciwko likwidacji tunelu jest zwiekszenie korków?
2. Jeżeli korków nie zwiększają światła na sąsiednich skrzyżowaniach, to dlaczego jedno dodatkowe przejście pogorszy sytuację?
3. Jadąc w kierunku Orunii i tak stoimy na światłach na wysokości wylotu ul. targ Rakowy. Czy nie można przesunąć tych świateł i linii zatrzymania dla samochodów o 15m w kierunku Huciska i umożliwić swobodnego przejścia dla pieszych?
4. Dlaczego Gdańsk „zielone miast”, przyjazdne dla rowerzystów i pieszych, miasto propagujące transport zbiorowy jako alternatywę dla samochodowego tak chętnie spycha ludzi do obskurnych, klaustrofobicznych tuneli. Dlaczego buduje ulice (najnowszy przykład al. Havla), które łączą trasy samochodowe (te istniejące i te planowane), ale oddzielają od siebie ludzi?
5. Po co opowiada nam się bajki o przedłużeniu Drogi Królewskiej? Przedłużonych na planach osi nie widać w rzeczywistości. Czy gdybyśmy dziś gościli w Gdańsku króla to musiałby jechać przez tunel? Konno? Karocą?Może to ja mam paranoję, ale myślę, że miasto, które jest partnerem w tak poważnej inwestycji i które poważnie traktuje swoich mieszkańców powinno stanąć po stronie mieszkańców właśnie. Nie tych mieszkańców, którzy najwięcej narzekają na korki, ale wszystkich mieszkańców dla których trzeba tworzyć przyjazną przestrzeń na dziesięciolecia. Zachowanie status quo jest rozwiązaniem najłatwiejszym. Obserwując działania gdańskich urzędników (z prezydentem i jego zastępcami na czele) nie mogę się oprzeć wrażeniu, że wybierane są rozwiązania, które wymagają najmniej wysiłku.
marcin






makowski
(tamże.)
mr makowski
no i Będzie w zasadzie Lepiej:
Harry Balls
Gdańsk też miał króla? Fuck me. Kiedy ktoś się przyzna do pierwszego sekretarza poza Ślunskiem?
(rowery to zaraza)
mr makowski
(cyt.)
„Nazwa ta ma podobno nawiązywać do uroczystych wjazdów monarchów do miasta, zapoczątkowanych w 1457, przez Kazimierza Jagiellończyka…”
(kon. cyt.)
…
a ws. 1szegoSekretaża:
Harry Balls
Ale nikt o tem (sekretarzu) nie mówi bo się ministranty wstydzą. Aże króliki wjeżdżały to się wypycha na pierwsze strony i koronuje wszystko co się da łącznie z bułkami zwyczjnymi(teraz bułka królewska).
mr makowski
Panie: ja tam Bronić 1sekretaża (d. Króla; dd. Cara lub odwrotnie, gdyż mnie się myli) nie będę…
euro collapse
Droga (i) Kurewska
mr makowski
nie, to by była Krzywa Wieża (torre pendente); a u Nasz wszystko Prosto (jak rabarbar).
joe
oj tam oj tam.. co się ducha czepiacie? Duch postać ulotna
mr makowski
ja (= JA) tylko cytuję… (i proszę o niski wymiar Kary gdyż współpracuję z wymiarem. albo z umiarem, gdyż mnie sie myli; wiadomo.)