Konkurs na trotyl.

od małego fascynowało mnie to, jakimi geniuszami muszą być ci, którzy oceniają w Konkursach; skoro wynajdują (też) geniuszy. i dlaczego to Oni = nie wygrywają…
(skoro tacy Mądrzy.)
ale co ja.



……………………..
podobno będzie rewolucja na kolei.
no to: stare. tak BYŁO. (ale będzie Duużo lepiej. wkrótce.)

Awaria najpierw oficjeli bawiła: goście Elfa jedli tort w kształcie pociągu, mini kanapki z salami, popijali kawę, częstowali się cukierkami ale z minuty na minutę ich miny stawały się coraz bardziej markotne. Po godzinie wszyscy mieli tak dość, że wezwano na pomoc tradycyjną ciuchcię. Podłączona do nowiutkiego Elfa miała go zaciągnąć na dworzec w Olsztynie.

Utknął na malutkiej stacyjce we wsi Czerwonka. wiadomo.
……………………..
dobranoc Państwu.
jutro poniedziałek: nowe konkursy, nowe podróże. wszystko nowe. Lepsze i nowe.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

21 komentarzy

  1. No polnische Wirtschaft. Mam nadzieję że jedli kanapki z polskim salami!

  2. euro collapse

    Na małej stacji w wiosce Czerwonka
    gdy pociąg stanął wsród zgrzytu szyn…

    • kiwali my sie tam od poranka / ja, kubuś, zdzicho, jaro i Byk…

  3. „od małego fascy­no­wało mnie to”
    to problem równoległy do zarysowanego przez Pana Hermanna Kafki (niestety, nieguglalny…), prawda?

    • Tak: wygląda na to, że rozwiązałem już wszystkie problemy (d. Luc kości).

      • Proszę napisać skąd brać prąd. Jak Pan wymyśli skąd to będzie Pan bogaty i po wieki nieśmiertelny w pamięci historyków.

        • mr makowski

          staram się ograniczać zużycie…

          • Tak, ale prawda wygląda tak, że Pan oszczędza a inny w to miejsce więcej zużywa. Tak kończyły się wg. znanych mi źródeł wszystkie kryzysy energetyczne: oszczędności były przejadane w następnej fazie wzrostu. Kto wie, czy nie jest to jakaś prawidłowość ekonomiczna.

            Proszę podać sposób na produkcję prądu. Z czego mamy mieć energie. Jak Pan wymy­śli skąd to będzie Pan itp, itd…

            • mr makowski

              mnie już nie interesuje Bogactwo (i.e. „Przyszłość”), gdyż mam Jej = mało. no to po co się męczyć.
              ps.
              zużywa? oo, TAK… (p. dzis. neeeeewswek podobno.)

              • Uh. Pan nawet (pisze, że) nie jest No Future.

                • mr makowski

                  a Co mam pisać? że JEST DOBRZE? (a jest? gdzie… chętnie po Jadę. aa, w Domu Starców: aa, to dziekuje, jeszcze po Stoję.)

              • Makowski ja Wam nie chce wypominac ale Wy rodzinnie z tych dlugodystanosowych jestescie. Jak sobie Makowski odejmicie swoj wiek od wieku Waszego łojca to Wam zostało więcej niż mi do emerytury. Więc nie kwękolcie ja nowe zycie zawodowe rozpoczynam to i Wy mozecie cosik z siebie wykrzesac.

                • i to mnie. qrva, przeraża und martwi właśnie… znikąd Zmiłowania.

  4. Panie Makowski, uprzejmie donosze ze na Grand Place w centrum Brukseli w tym roku nie postawia choinki, zamiast choinki bedzie instalacja z platiku i metalu bedaca „pomnikiem swiatla”.
    Ja pamietam czasy kiedy w Brukseli w latach dziewiecdziesiatych mlodzi muzulmanie rozgonili kopniakami zywa szopke ktora byla obok choinki. I to byl skandal. Tylko ze rok pozniej… rok pozniej byla juz tylko choinka bez szopki, zeby nie draznic mniejszosci muzulmanskiej.
    Kurde balans nie wiedzialam ze dozyje czasow ze w wyroslej z chrzescijanskiej kultury Europie choinka bedzie skandalem.
    Panie Makowski, co nam zostatnie ze swiat? Kevin w TV? A moze dojda do wniosku ze Kevin tez jest malo neutralny swiatopogladowo.