Huzia Buzia (facebook)
Szkoda, że nie umiem się otagować… Jestem we Wrocławiu.
Mam nadzieję, że Wam zaimponowałam.Proszę o modlitwę za mnie jutro między 9 a 12-stą. Mam spotkania z gimnazjalistami, a im niestety bardzo trudno zaimponować. Zazwyczaj, gdy usiłuję zwrócić na siebie ich uwagę, po prostu leżą i grają w jakieś gierki na telefonach, a jeżeli się do mnie odzywają, to tylko żeby powiedzieć „9O% tego co mówisz, to spam„. (autentyk)
Bo jestem pisarką dla dzieci i młodzieży.
Tak, jestem pisarką dla dzieci i młodzieży
I taka jest okrutna prawda
ani to chluba ani hańba
i żadnych
żadnych żadnych
emotikonów
bo tym właśnie jestem, pisarką dla dzieci i młodzieży
Tak, właśnie nią,
właśnie nią,
Nieszczęsną, nieszczęsną pisareczką
dla nieszczęsnych gówniarzy
yeah yeah(piosenka)

……………………
a w Części Artystycznej:
- Gdynia: kostka hałasowała, więc ją zrywają
(…)
Koszt operacji to 280 tys. złotych.
……………………
90% tego, co robią.
My.
(+ 1% na Kulturę.)






makowski
(cyt.)
to są Texty Antypaństwowe.
euro collapse
Mam kilka pomysłów jak skupić uwagę gimnazjalistów, ale one nie licują z godnością pisarza (pisarki zwłaszcza)’ to pójdę na kawę.
makowski
…chyba się domyślam… Tetley?
mr makowski
Marian Neveselý
kostka Rubikona
makowski
puszka z Panem DORO.
Harry Balls
Ja bym popełnił samobójstwo będąc we Wrocławiu.
(Dał nam przykład
R. Wojaczek
Jak się wieszać mamy)
mr makowski
tak: tam jest Wilgotny, Depresyjny klimat 9z Zachodu wieje.)
ps.
Harry Balls
To prawda wieje ale można tam pojechać bo blisko. Blat do kuchni kupić z nudów.
mr makowski
a po co mi Kuchnia…
euro collapse
Wiem coś o tym (=dostałem nawet receptę)
makowski
Receptę na Blat?!? przeginają…
Harry Balls
…kursujący pociągami między Polską a Niemcami, konsultujący w Pradze czeski przekład swoich utworów, ale wychowany w Kędzierzynie-Koźlu, w piaskownicy na blokowisku, swego czasu gastarbeiter w Berlinie, teraz okazjonalnie dorabiający wyprowadzaniem psów, oszukujący sprzedawcę w Baumarkcie w celu uzyskania rabatu na blat kuchenny, wieczny pechowiec, któremu życie wymyka się spod kontroli, jednocześnie zaś fenomenalny obserwator, antropolog codzienności obdarzony okiem przybysza z obcej planety.
Harry Balls
i jak zwykle zapomniałęm linka więc by się nie liczylo na facebogu:
http://www.dwutygodnik.com/artykul/207-neurozy-sowizdrzala.html
mr makowski
mój Dziadek (znaczy: Pradziadek) był Rudnicki; i Babcia, z domu. ale to chyba nie rodzina bo na zdjęciu jakiś taki… włochaty.
Harry Balls
Czerwony kapturek. Taka bajka była. Tera już pan wie co się z rodzinom stało.
mr makowski
Panie: ja to wiem (aż za) dużo…