Ztra.

– Zrezygnowałem z powodu skomplikowanej sytuacji spółki, nie mogłem nic na nią poradzić, o niczym nie decydowałem. W żadnym posiedzeniu rady nie brałem udziału – wyjaśnia Forc. – Żałuję tej fotografii ze sztabkami, ja tylko tymczasowo pełniłem funkcję rzecznika prasowego.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

10 komentarzy

  1. fieloryb

    Mały jest popyt na awanturników.

    Gdzie polska ułańska?…

    Wszyscy się zrobili medialnie obli.

  2. fieloryb

    Każdy, kto kupi w sklepie taki liść, potnie go i skręci (…)robi to więc nielegalnie.

  3. Stroeheim

    On tylko przechodził z tragarzami tam przypadkiem, i nieśli te sztabki – stąd to zdjęcie całe.
    Z tragarzami.

  4. mr makowski

    NO, PRZECIE wiadomo: Ztra. jak i inni

  5. fieloryb

    Nikomu nic się nie stanie.
    Jak się stanie, będzie tragedia.

    Wszyscy są umoczeni, więc wszyscy będą cicho.

    • mr makowski

      oo, to Ja też? fajno… (a ile z Tego będę miau…)

      • Stroeheim

        No Wy, Kierowniku, jak cała reszta „na dole”, to g..wno będziecie mieli – tak było, jest i będzie. Kazał Wama ktoś ten kraj dźwigać za dupę?

        • fieloryb

          Kierownik zrobił to przypadkiem, przy okazji dźwigania własnej. Nie ma winy…

  6. mr makowski

    a Kto miał kazać? chyba tylko cia, Mossad & Kagiebe

    Podczas ostatniego przed wakacjami posiedzenia Sejmu poseł Jan Cedzyński z Ruchu Palikota chciał zadać publiczne pytania o losy prywatyzacji Enei, podejrzenia korupcji w resorcie skarbu i wpływu tej sytuacji na sprawowany nadzór właścicielski. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz usunęła jego wystąpienie z porządku obrad. Nie podała przyczyny swojej decyzji.

    Rzeczpospolita