„Obywatele…” mielone z kapustą Mity polskie: teatr Kretyński (d. w życiu bym do teatru nie dotarł.)

Mity polskie: teatr Kretyński (d. w życiu bym do teatru nie dotarł.)



Trudniejsze zadanie będą mieli do rozwiązania Ci, którzy wybierają się do Teatru Dramatycznego lub Studio. Dojście do teatrów od strony Marszałkowskiej jest zablokowane. Od metra centrum trzeba, więc przespacerować się do Emilii Plater, a później wejść do Pałacu Kultury bramą obok Sali Kongresowej.

Dalej przez jedno podwórko, na drugie – zadaszone. Z niego drzwiami przy pochylini dostaniemy się do głównej części PKiN, w pobliżu szatni. Głównym wejściem do pałacu wydostaniemy się na plac, z którego można wejść do teatrów, Kulturalnej czy Bratniej Szatni.

    – W czasie Euro nie będzie tego przejścia. Wtedy do teatrów będzie można wejść przez strefę kibica

5 thoughts on “Mity polskie: teatr Kretyński (d. w życiu bym do teatru nie dotarł.)”

  1. – Zadziwiające, że najoryginalniejsze zjawiska, jakie obserwujemy w sztuce współczesnej, mają substytuty na polu sztuki narodowej. Zawieszenie wielkiego szalika na Chrystusie w Świebodzinie przez kibiców Falubazu można uznać za działanie performatywne.

    („Kwietny dywan, jaki usypują mieszkańcy Spycimierza z płatków kwiatów, liści, mchu, kory drzew i gałązek na podkładzie z piasku o długości około dwóch kilometrów, przypomina prace land artu – mówi Cichocki.”)

Comments are closed.