„Obywatele…” mielone z kapustą wpis bez zaglądania do Wiadomości (prawie).

wpis bez zaglądania do Wiadomości (prawie).



a więc: Optmistyczny („…lecz po chwili to już mija mi…”)



…………………..

Podobnie będzie wyglądał ostatni dzień strefy kibica, czyli 1 lipca – wieczór z finałem Euro. Z tą różnicą, że po meczu wystąpi kolejna zagraniczna gwiazda. DJ pojawi się dopiero po jej koncercie, a impreza ma trwać wyjątkowo do 4 nad ranem.
W dni bezmeczowe: 20, 25, 26, 29 i 30 czerwca o atrakcje zadbają Fashion TV i Radio Eska…

dzień bezmięsny (w nauce i sporcie).
…………………..
a tytuł dnia:

Zobacz drogowe monstrum, które ratuje twarz rządu

dobranoc Państwu. przyjemnych snów.

6 thoughts on “wpis bez zaglądania do Wiadomości (prawie).”

  1. ps.
    (ze fejzbóka Oczywi.)

    makowski via Voytek Konikiewicz
    i choć może wnioski red. KV… no, proste. Za, jak dla mnie.
    (cóż: tkwienie między F. a D. bez alternatyw… i od 30 lat tak tkwienie…)
    ale:

      „Przyznaję, że lektura wywiadu z Dodą to była jedna z najsmutniejszych rzeczy, jakie czytałem od miesięcy, bo czyż nie jest rozpaczliwie smutne, że wielki dziennikarz, który robił zasadnicze wywiady z Zygmuntem Baumanem, Benjaminem Barberem czy Francisem Fukuyamą, teraz robi wywiad z Dodą, stawiając poniekąd Dodę wśród tej rangi myślicieli jak Bauman, Barber i Fukuyama właśnie.”

    (…)
    makowski
    napisałem „D.”?
    oj, nieładnie… miało być…
    (aa, kto to wie, co MIAŁO BYĆ. jest to, co jest.)

  2. że stawia na równi Dodę z Fukuy­amą?! Przez sam fakt wykonania wywiadu?! No tak… WIELKI dziennikarz winien nam zapewniać WIELKIE wywiady. Niech siedzi na postumencie, który mu wyznaczyliśmy

    1. jak nie przepadam za myślami p. V (agli; a nie…) — tak tu akurat się z nim… no, nie zaraz „zgadzam”, ale rozumiem. idzie o to, że – jeśli jeseśmy Smakoszem = możemy jadać tylko Rzeczy Dobre (= takie, które nam smakują).
      inaczej nie jesteśmy: smak się psuje.i Pospolicieje.
      (no, nie wiem, czy to Słowo — nie jest zakazane…)

        1. Bufor chyba; literówka znaczy. bufor Kultury.
          (albo Odbijacz. taka opona gummowa w porcie, do ktorego Nawa narodowa płynie, płynie, płynie…)
          a On ją chroni — przed rozbiciem się (prawie) u celu.

Comments are closed.