„Obywatele…” materia,poglądy,rynek o sobie? nie, już nie… (o Społeczeństwie? nie, już…)

o sobie? nie, już nie… (o Społeczeństwie? nie, już…)



Ciekawe czy ten pomysł zrodziła ta sama głowa, która przemianowała przystanek tramwaju 9 z „Okęcie” na „P+R Al.Krakowska



…………………………..

makowski
nie chcę się zastanawiać, dlaczego (…) problem (m. zd.) w czym innym; i nierozwiązywalny — szybka, bezplanowa i gwałtowna Migracja z małych miasteczek (głównie, gdyż tam nie ma pracy…) — do Korpostolnicy = zaowocowała już kompletnym rozpadem i tak chwiejnych (po wojnie i podobnej imigracji z l. 40., 50. głównie… i 70. trochę).
dlatego Debil na Urzędzie (też często znikąd) — może bezkarnie szkodzić.
(+ też dostaje za to Premie & Awanse również. skoro „aktywny i Tfu Rczy…)
………….
a czy to się odbuduje? wątpię. Małomiasteczkowcy wyglądają w smokingu dobrze = dopiero w 5 pokoleniu; a i tylko wtedy, gdy 4ry pokolenia = go noszą. a tu…
(a na Emerytury — wrócą do swojej mławy, z przeproszeniem Miłych mieszkańców tego Pięknego Miasteczka Granicznego. gdyż tam = Taniej.)

    pajeczaki
    przecie dla tej garstki rodowitych warsiawiaków nie będą miasta hibernować.

makowski
nie: hibernować. rozwijać. to Oczywiste.
ale: w kierunku struktury społecznej; a nie: Sypialni Pod Miastem (białołęka) + Urzędów (centralnych).

co ja gadam, coja…
już idę, Pszepani.
na groch.

9 thoughts on “o sobie? nie, już nie… (o Społeczeństwie? nie, już…)”

      1. Co ma Mława? Pan pisze: „Mało­mia­stecz­kowcy wyglą­dają w smo­kingu dobrze = dopiero w 5 poko­le­niu” to nie dość, że z małego miasteczka to, że jeszcze smoking na mnie źle leży – nie powinniśmy was odbudowywać; cza było zostawić i muzeum zrobić.

        1. tak: tak piszę. oderwanie od Miejsca; a więc i od Tradycji (= własnej) — nawet, jeśli świadome i nieuniknione = zawsze owocuje stressem, zerwaniem wiezi społecznych, przyjacielskich, rodzinnych, towarzyskich… Panie! wiem, co piszę — wiele razy sie przeprowadzałem ;–)
          a „smoking”? Metafora, panie. równie dobrze może to być zapaska łowicka, też ładna.
          cokolwiek, byle z korzeniami.
          (jak w Muzyce: nie nauczysz…)

  1. ach, i może dodam, nie od siebie:

    Fundamentalnym problemem jest jednak skala oraz formuła interwencji. Zaproponowana w planie wizja opiera się o komercyjne inwestycje powstające w formie zamkniętych, wyspowych obiektów. Nowe propozycje podporządkowane logice poszczególnych segmentów rynku nieruchomości – biur czy handlu – powstaną w formie i skali daleko odbiegającej od lokalnego kontekstu miejsca.

    1. lubię słowo: „ponownie”. oznacza, że Urzędnicy bez przerwy czuwają… (nad Nami.)

Comments are closed.