„Obywatele…” mielone z kapustą łosoś norweski w praktyce – albo nie mój nobel

łosoś norweski w praktyce – albo nie mój nobel


Jak informują „Wydarzenia” (Polsat), red. Janina Paradowska i ja mamy całkowity i bezwarunkowy zakaz występowania w Polskim Radiu…
Mój Nobel
Daniel Passent


via: Septe; któremu szczęka opadła.
ale – nas to nie dziwi.
jak Wałęsa dostał nobla (1983 r.) – to w tym samym Polskim Radju – nie wolno było (nawet) grać norweskich piosenek und rocka.
ale wtedy było to 1-dyne radio…
nie ten Pluralizm, co dziś.

choć sam słyszałem 1-dnego (= obecnie) pluralistycznego Ważnego Wtedy Pracownika
albo i/też/razem/stał obok
i Dyrektora III programu PR, który mówił nam, że to nieprawda jest. (= jakoby…)
a później nie pozwolił tego opublikować.
(= że nieprawda).

a ten, z którym byłem tam – nie zdecydował się opublikować – jak mu proponowałem – nawet samych pytań [*];
zapewne ze strachu o kasę z piosenek, co latały na okrągło w PR…
a teraz jest Za Bojownika.
cóż, punkt widzenia…

a Redaktor jest teraz – za pluralizmem. i nawet śmieszny (czasem) ten ich program; w Łże-tv…
(III-cią literę sobie dopiszcie sami. jest na bylbordach w w-wie ostatnio.)
ale o tym już…
nie dziwi nic…
…………………………………………………..
[*] szłoby to tak (cytuję z Pamięci; więc…)

– czy to prawda, że prowadzący po „noblu” dla wałęsy dostali zakaz puszczania norweskiego rocka?
– (… odpowiedź nieautoryzowana do druku.)
– ale myśmy to słyszeli z ust samych prowadzących?!?
– (… odpowiedź nieautoryzowana do druku.)
– a możemy o tym napisać?
– (… odpowiedź nieautoryzowana do druku.)



a na zdjęciu:
jakieś Punki norweskie (1978 lub 1979 rok; warszawa, remont). nie w pełni legalne oczywiście ;-)
wolność co to jest wolność
(tak, wiem. to nie Walek.)