Na swojej działce każdy stawia, co mu się podoba, a całość wygląda jak wysypana na stół zawartość damskiej torebki. Chaos i jarmarczny bałagan przestrzenny. (…) Może myślenie o wyjątkowych wartościach Gdańska twardo zderza się z rzeczywistością braku chętnych do inwestowania?
(i nie mówię — cytuję znaczy — tu o gdańsku; czy Tamtym Konkretnym Projekcie; a o całości. męskim szowinistycznym zdaniem Moim = Ten Kraj – wygląda jak wysypana na stół zawartość…)
i nie mówię tu o Urbanistyce czy (tzw.) dewe Loopperach.
i nie mówię tu (tylko) o (tzw.) Decydentach.
chaos…
- – ale czy to, co mamy = można nazwać „chaosem” (gr. Χάος Cháos, łac. Chaos „pustka”)
…rodzi chaos, jednak.
Niektóre sekty gnostyckie utożsamiały go z pierwotnym Abraxasem, czyli pierwotnym stanem, z którego powstało, wszystko co znamy, w tym sam Bóg…
bóg Urbanistów, Polityków i Porządnych Obywateli.


porządnych od po_rządania. Gdzie ten Gdańsk? Bo polska to chyba Gdynia i na niej powinniśmy się skupić.
tak, gdynia ma się (chyba) nieźle, rządzona przez (post) Pisowca; znaczy: ex-doradcę LK — a nie przez Peo ;-)
Nic mi to nie mówi Pisowiec, PO – to samo. Polak chociaż?
Pan nie udaje Greka (bo to szowinizm).
Ja udaję sałatkę grecką.
tym Gorzej: albowiem 1dyna Patryjotyczna i Smaczna to salatka Jarzynowa z (tylko i typowo Polskim!) majonezem…
ale do śledzia po japońsku
O tutej, tu:
http://www.flickr.com/photos/b_hunter/5889700919/
Powiedz mi Pan coś optymistycznego. Będzie lepij?
Komuś na pewno…