„Obywatele…” miś z okienka chyba Rzeczywistość nie traktuje mnie (już) poważnie…

chyba Rzeczywistość nie traktuje mnie (już) poważnie…



(niekiedy) wysyłam maile, (np.) z pytaniami. nie odbijają się, nie wracają.
nie dostaję – coraz częściej – Odpowiedzi… a więc albo:
1.
moi Rozmówcy uważają mnie za idjotę;

    (może i słusznie, ale choćby Grzeczność – nakazywałaby wysłanie maila: „przepraszamy, ale nie pisz wiecej, bo…”)

2.
moi Rozmówcy nie traktują swojej (= naszej wspólnej) Pracy poważnie.



    (i może to samo dotyczy bloga…? piszę: i nic (już prawie).
    nie, tu nikt nie musi Odpowiadać, na szczeście. nie muszę się denerwować.)


no to chyba się jeszcze bardziej z-radykalizuję.
(= czas na mały, prywatny dżihad…?)
……………………………………..
a w uzupełnieniu: Muzułmański Cmentarz Tatarski w warszawie, wejście.
może już pora? (skończyć Walkę…)

10 thoughts on “chyba Rzeczywistość nie traktuje mnie (już) poważnie…”

    1. na szczęście wekkend mam już zapełniony
      (= Pracą +). nie będzie Czasu Na Myślenie, które – jak wiadomo – jest Podstawą Nieszczęść.

  1. Bo za mało wulgaryzmów pan używasz, i za mało Rząd atakujesz , na takim jednym blogu to właściciel rząd od ch.. wyzywa, korespondenci jego od ch… wyzywają i róch jak w ólu na przednówkó…

    1. co fakt to prawda… za mało. asle jakoś — nie Umję. (no: wulgaryzmow i tych, no… Gupot? cós jakby. ale sie postaram.)

  2. Panie Makowski: sameś sobie Pan wienien, bo czasami piszesz Pan tak kompletnie,że jedynym komentarzem bywa : no…i po co to NO pisać, żeby „internetowy” ( ukłony) zdumiewał się ,iż znowusz ten śmieszny kot tutaj przyszedł?

    ps
    a bierze Pan pod uwagę okoliczność,że adresat maila może być zapracowany i… bo ostatnio miałem coś takiego u siebie…( tak, wiem, grzeczność i kultura nakazuje…)

    1. a jasssne, ze to moja wina. powinienem:
      A.
      pisać jasno i Zrozumiale;
      B.
      wypowiadać się (jasno i Zrozumiale) po stronie ktorejś (tzw.) Partii;
      C.
      wyrażać (jasno i Zrozumiale) swe Oburzenie i Obrzydzenie = postawą innych (= Partji + ich Członków & Przydatków) [*]
      ………
      ([*] wszystko powyższe dotyczy też Innych Organizmów; np. Korporacji. tylko jasne określenie: kto „Za” kto „przeciw” [nie widzę… kto sie wstrzymał… nie widzę…[)

  3. o ile dobrze pamiętam, Pan zawsze opowiadał się po Swojej Stronie Mocy ,niezależnie czy był to Przód czy też Tył Pańskiej Ektoplazmicznej Emanacji…

    1. tak, ale teraz widzę, że to był (Rzyciowy) błąd… kolegów-Rówieśnikow już ścigaja Listami Gończymi; a ja co? nic… niczego się nie dorobiłem…
      (no, 2 Książki, ale też z Kolegami; a i to do tego raczej dokładam na razie… z czego? nie wiem. chyba z Przypadku i Przyzwyczajenia [d. Powściągliwość i Praca].)

  4. O ten śmieszny kot znowusz przylazł (ukłony) i jeszcze pana poucza, a mi sugeruje że aluzji nie chwytam, nie panie kocie ja czytam dużo internetu więc z definicji muszę być mądry, ostatnio czytałem o takich uzdrowiających opaskach an kolana , tylko po pół kafla czy coś koło tego, prawie darmo…

    Kłanta namera! po dużym piwie boli mnie nera!

Comments are closed.