jest Grudzień, czternasty. i siedzę w spatifie na monciaku w sopocie (i słucham Dezertera…)
Categories:
5 thoughts on “jest Grudzień, czternasty. i siedzę w spatifie na monciaku w sopocie (i słucham Dezertera…)”
Comments are closed.


Czy Konje pana słyszą?
Spieprzył z Afganistanu?
nie: z Banku (jak donosi nasz TW Pan p.)
I gupi w dodatku ten dezerter.