|
no to klasyka dziedziny: dopiero wtedy widać, że to, co nas otacza – to nie nonsens – a Głupota (bez wdzięku). szczególnie polecamy: Peter Newell „The Hole Book„. sama przyjemność płynąca z Dziury. ![]() (via: Shot) |
jakby komu za mało było nonsensu…
4 thoughts on “jakby komu za mało było nonsensu…”
Comments are closed.



Ciekawy sposób oglądania obrazków – podążanie za lecącym pociskiem (” Click on the hole to turn the page! „). Albo patrzenie od dołu do góry.
p.s. To robota Brytoli, prawda? Nie mogłam nigdzie znaleźć informacji na ten temat, ale nie sądzę, żeby Amerykańce zajmowali się czymś takim. (Klimatem przypomina mi to wszystko „Serię niefortunnych zdarzeń” Snicketta).
http://peternewell.tripod.com/
info o Newellu ciekawe, ale mi chodziło o to, kto wymyślił tą całą stronę nonsenselit.org i to wszystko na niej zbiera.
Przyznam, ze – jak dla mnie oczywiście – link do tej strony jest jednym z Najfajniejszych linków, jakie znalazłam na makowskiundpepe. (inna sprawa, że klikam w linki Bardzo Wybiórczo ;-)
cala przyjemność…
ps.
humor absurdalny – to jednak anglicy. (jeśli o Klasykę; bo nowy – to już wszyscy. cały Świat ;-)