„Ci, co zginęli”
Wiktor Woroszylski
(wiersz, dedykowany przeze mnie Bohaterom Ruchu Rokowego, którzy polegli męczeńską śmiercią jak hibnerkniewskiirutkowski, o! [„…Jak twierdzą prawicowi historycy i publicyści…”])

(jednak, z powodu Ocenzurowania wpisu — oraz Przeszłości — zostanie nadany inny wiersz wiktora woroszylskiego; już słuszny, moralny, postępowy, optymistyczny i — prawie –antykomunistyczny…)
Wiktor Woroszylski
„Inteligenci”
Niemożliwi są ci panowie
inteligenciA jednak wbrew swej niemożliwości
istniejąNie mają instynktu samozachowawczego
Niewdzięczni
gryzą pierś mlekodajnąPłoną ze wstydu
za niedoskonałość świata
na wszystkich stosachWymyślają
perpetuum mobile
państwo słońca
wielość rzeczywistości
i od czasu do czasu by ulżyć cierpieniom bliźnich
gilotynę
W ramach eksperymentu
dają głowę pod nóżDoktor Marks
wymyślił wartość dodatkową
i o tych kajdanach prócz których pamiętacie państwo proletariat
nie ma nic do stracenia
(…)

wiktor mówi perpetum?
nie wiem, gdyż Bezmyślnie przeklejałem ;)
(to skromny nick Grzegorza K. Witkowskiego)
jakżesz Dowcipnie i Subtelnie… (aż się prosi o Potrawę z Makiem, popularną na Wigilię; ale.)
(tamże.)
Tylko Rok?
panie kierowniku, pan da juz pokoj, bo za chwile bedziesz pan mial etykietke jak moczulski 20 lat temu.
już mam; to (już) Mogę (znów…)