nie po Twierdzam i nie Zaprzeczam.
ale: nie dziwi – mnie – nic; choć dziwi Redaktorów (jeszcze) coś. dziwne…
Ku ich zdziwieniu zastali tam robotników pracujących przy budowie II linii metra, którzy wykopywali kable. Zdziwienie było o tyle większe, że chwilę wcześniej Koss dostał pismo z urzędu wojewódzkiego, w którym został zapewniony, że jego działka nie jest inwestycji potrzebna.
prawie jak powieść sensacyjna (albo opis przyrody w panu tadeuszu, prawie). gdyż może to Kable – były potrzebne (lub nie; okaże się, jak wykopiemy.)
dobranoc Państwu: Wam się nie chce, mnie się nie…


ach, i możecie sobie Od puścić komentowanie: wszystko już napisano: