bazgroły



a bo tyle razy się przeprowadzałem, wyrzucając papiery, rzeczy, śmieci… potrzebne? a komu… świat (= Sieć) pełen jest mądrych zdań, Zbawicieli i obrazów. nic – dla mnie – z tego nie wynika.
caasem jednak (chyba) warto jest wywrócić wszystko – do góry nogami, wyrzucić – bez patrzenia. (o ile to nie jest bolszewizm oczywiście – znaczy: ekonomia i Ludzkie Masy…)

19 thoughts on “bazgroły”

  1. świat (sieć) jest pełen głupich zdań. przydaje się sztuka wyrzucania bez czytania oraz czytania między wierszami.

  2. toż właśnie wyrzuciłem – bez (po Now [n] ego) czytania ;) czasem trzeba; choć żal (d. Pycha i Próżność).

  3. to jest to „Nowe Otwarcie”? żeście mnie w konfuzyję wpędzili: jako przywyknięty teraz od nowa muszę ogarniać.
    ale dobrze: Nowe jak idzie, to musi zabełtać.

  4. ja sam nie wiem… no, szukam (d. Sensu) – i znaleźć nie po Trafię… no, nie widać, nic-a-nic.
    (nigdzie d. 22 Lipca)

Comments are closed.