pani Dorota o tzw. Leninstatujach.
(„stoit statuja / z ogromnym … / ruka padniata / dierżyt’ granata…”) – jak to było w słynnym dowcipie o posągu Budionnego).
warto, bo już niedługo będą równie rzadkie jak Nike z Samotraki.
no to – jeszcze mój (drobny?;-) przyczynek; z (obecnie bardziej) islamskiego Uzbekistanu.