a w Autobusach warszawskich – które są najlepsze na świecie i dlatego po Drożeją – zapanował On…
dobranoc Państwu. nie chce mnie się; Nic. (a mam Kupę.)
ktoś ma Sens? chętnie.
(Kupię.)

20 odpowiedzi na “kwiecień miesiącem ubezpieczeń, pamięci narodowej (x 2), urodzin lenina i najokrutniejszym miesiącem”

  1. dajcie spokoj z tymi podwyzkami… 100 na 30 dni to daje jakies 3,30 zl dziennie. 1,5 oplaty za przejazd jednorazowy. Ja juz place 98 i nie placze w internecie ze to duzo, bo nie jest to duzo

  2. alergik: ja nie jeżdżę Co Dzień; to będę dostawać w dupę więcej pono. (ale podobno Lokomotywy stanieją.)
    pozatem: w berlinie (zach.) w l. 80. bilet 1dnorazowy kosztował cca 2 (cca 1983) do 2,20 DM (cca 87) ; przy średniej pensji ok 3 500, DM…
    tyle wiem (= o Rzyciu.)

  3. no to jeszcze Wodz:
    Gdybym mógł wozić żonę do pracy i z powrotem za 100zł miesięcznie, postawiłbym pomnik Tramwajarza!

    i sam pan widzisz ie lat za mużynami jesteśmy

    1. nie, kupilem bilet miesieczny – a mam porownanie, bo wczesniej tankowalem paliwo do samochodu
      no na tramwaj wydaje 4 razy mniej (ale teraz moge pic od rana, to nie wiem juz sam co sie bardziej oplaca…)

Możliwość komentowania została wyłączona.