dziś (?) takie rzeczy, co je warto przypominać; bo zapominamy.

Pisano już o tym wielokrotnie, m.in. Hanns Braun poświęcił im ongiś całą książkę zatytułowaną „Hier irrt Goethe…” („Tu Goethe się myli…”, I wyd. 1940). Asumpt do tytułu dał jeden z jego wydawców, którego zdaniem Goethe się mylił, pisząc, iż niejaka Lili Schőneman była pierwszą, a zarazem ostatnią największą miłością jego życia, ponieważ miłością taką była zupełnie inna kobieta…
Janusz Tazbir

(no, moim zd. – też się mylił; sami zobaczcie…)



………………………….
a na zdjęciu: pałac kazimierzowski, a jakże. (Państwo wiedzą, kto po nim stąpał, albo sprzątał bo.)

Już w zeszłym roku MON przyznawało, że wstępne wymogi w przetargu są tak wysokie, że nie spełniał ich żaden z proponowanych samolotów (…)
będziemy mogli zaprosić firmy do składania ofert ostatecznych, przy czym tu już będzie metoda zero-jedynkowa – albo oferta firmy będzie spełniała nasze wymagania, albo firma nie weźmie udziału w tym postępowaniu…

tak: Logika — to potęga.
(jak Nauga albo nałuka bo mnie sie myli.)
………………………….
i Samolot się mylił: to nie było Lotnisko…
bum.

tak sobie kombinuję i za cholerę nie mogę dojść, jakimi drogami wędrują przemyślenia ludzi, wydawałoby się rozsądnych

………………………….
jakimi drogami Latają.
(do Toalety.)

17 odpowiedzi na “Experci: reaktywacja (albo rebus, bo.)”

    1. tak, jak patrzę na Jego Wielką Miłość — to też chyba (= zostanę; w przyszłym Rzyciu; bo to ponoć Dochodowa Sekta…)

      1. a co do „nałuki” (=„opium, które uśmierca siłę życiową”), kiedyś jadąc pociągiem z moim promotorem wyciągnęłam z torby do poczytania „The Gay Science”, na co profesor zaczął się gromko śmiać…

        1. a dlaczego śmiać? (bo „gromko” rozumiem, chyba. wszak Promotor.)
          tak: nauka radziecka…
          (albo Gayowska albo.)

      1. Idol to egocentryk, który ma co pokazać (=talent).

        A przy okazji plastikowy format telewizyjny.

        Bywa, że oglądam.

  1. jako Patry jota dostosowałem Buty do Cało Kształtu.

    W polskiej gospodarce zostały zaniedbane wydatki na badania i rozwój. Brak też nacisku na innowacyjność…

    1. A nikotyna i alkohol? Ibuprom i tabletki z krzyżykiem (że o prozaku i viagrze nie wspomnę)?

      Nie zapominajmy o akceptowanych społecznie środkach psychozmieniających. Szanujmy drogich (w PLN) władyków, że jeszcze liczyć (akcyza!, podatki!) potrafią. Bo gdyby im idealizm (też używka) odbił w beret, to mielibyśmy ostateczny krach systemu (jawnych) korporacji. ;-)

Możliwość komentowania została wyłączona.