ktoś się mnie ostatnio zapytał, czy nadal – fotografuję Rękawiczki. a jassne! to moja inwestycja w Przyszłość: za 30-40 lat napiszę fundamentalną pracę o nich, która bedzie się bardzo wyróżniać na półce w Antykwariacie, w dziale wczesna III RP (= sama 1dna obok 3 466 prac IPN-u o Agentachkomm. w roli, rolnictwie i konsumpcji 3ciej erpe i ich wpływie na mgłę w smoleńsku).
no to dziś Rękawiczka w kolorach patriotycznych. z ziemi: z Tejziemi…

………………………………………..
A Niemcy przyjechali, pobudowali miasta, drogi i dobrze, że się w końcu wyniesli (albo ich wypędziliśmy, w wersji mniej poprawnej politycznie), bo można było zacząć spokojnie niszczyć. I tylko przy drogach (które też na naszą modłę pozbawiliśmy drzew) to irytujące Zimmer Frei, Zimmer Frei, Zimmer Frei…
………………………………………..
Jest rekord. Kupujemy coraz więcej leków
(…)
– To wynik wyraźnie lepszy niż…
Lepszy?
nie rozumiem…
aa! inwestycja.
aa, to tak.
polak faszerowany w kapuście.
………………………………………..
już wybrałem: droga ku Przyszłości do tańca z gwiazdami na grobach Trupów Męczenników w rytm w łunach pożarów w rytm promocji Bezwat! Bezwat! bezwat…
(zapowiada: wojciech mann.)
………………………………………..
Piszę w sprawie nieklasyfikowania z analizy zachowania.
Mianowicie byłem tak strasznie zaaferowany tą pierwszą sesją, że kompletnie
zapomniałem o innych – pozasesyjnych – przedmiotach.
Nie chcę się oczywiście w ten sposób tłumaczyć nie wysłaniem do Pani eseju,
jednak chciałbym prosić o jakąś możliwość poprawy…
jakieich.
………………………………………..
- Muzyczny skarb z pieczęcią cenzora
tak! tak! tak!
tak, mylicie się!
nie nagrania (= nowe, reewelacyjne…)
Papiery.
………………………………………..
ps.
po znajomości:
koszyczek
ten po prawiej wygląda jak tusk po przegranych wyborach ;) pardonanalog
moze byc – to lider Kryzysu ;o)
niektórych to się jeszcze Żarty trzymają.

ta rękawiczka to pod smoleńskiem?
prawie. na ul. hery.
nawiasem 1oka 2ucha, jak sie do swietlicy zaprasza takie lewicowe guru, jak cytowany tutej Žižek, no to trzeba miec odpowiedni budzet…
ten Nawis? (d. inflacyjny)
a tamten?
wiatr chlajny (albo chlajmy bo mnie sie myli).
księgowa rulez
BEZ WAD
i z f-bóka (= Ja, wiadomo.)
od dawna mówię: zostawić Ten (k) Raj — taki, jak jest: jako Skansen międzynarodowy i Attrakcjon Turystyczny = oto inwestycja!
(a zacząć od Poczty Polskiej i Pekape… przeżyj surwiwal w polsce:
nadaj Paczkę i odbierz ją w innym Mieście! bezcennnnne…)
szlaki przetarte, pewien kolejarz opowiadał mi jak przez Polske kiedyś-kiedyś przejeżdżał Orient Express to japończycy wszyscy wysiedli na stacji pod Terespolem i videowali (VHS) jak zwrotnice ręcznie przestawiano – myśleli że to atrakcja w pakiecie olinkluziw
a po mieszk (o) Aliby tu z Tydzień…
łatanie dziur rękawiczkami.
a w kwestii studentów, wczoraj dostałam kolejnego maila, też zabawnego. studentka tłumaczyła się, że studiuje 2 kierunki i była b. zajęta i proponuje, żeby dać jej tydzień, to napisze esej…
DAĆ JEJ SZANSĘ!
DAĆ JEJ SZANSĘ!
właśnie! w końcu jest Bardzo Zmęczona a jeszcze Tyle Życia Przed Nią (bosz…)
życie usłane rękawiczkami…
bardzo dobre.