
1.
wmówić sobie – wbudować w siebie przeświadczenie, że PRL-muzyka rockowa – to wyłącznie punk
(+ kaczmarski).
2.
zanegować istnienie jakiejkolwiek (a szczególnie!) radiowej muzyki wtedy; (Lombard, Republika, Perfect, Nalepa, Lady Pank, TSA, Martyna Jakubowicz, Iza Trojanowska, Dżem, Maanam, Niemen, Shakin’Dudi… nie ma. jest tylko TZN Xenna: znaczy; jarocin… ;)
(uwaga! powyższe — NIE DOTYCZY LISTYPSZE BOJUF i pana Marka N. — która była Słuszna i Opozycyjna i Obaliła…)
3.
powtarzać w kółko: GRUNTTOBUNT, gruntto bunt, gr Unttob Unt… (na 666 sposobów)
4.
i jęczeć: To! były! Czasy… (ew. na zmianę z tego siem nie wróciojnie.)
5.
Alternatywnie (niektórzy to łączą, ale to już Mistrzowie są) – Tewałen: kawanie na śniadanie i tańczenie na trawienie… Tu obecność obowiązkowa (podobno; gdyż mój tv odbiornik stoi na szafie; wyłączony. ale to — jak widzę — Błąd jest…)
…
(więcej…)