„Obywatele…” pradzieje współczesności czarna korporacyjna komuna

czarna korporacyjna komuna

do listy firm, które nie kochają blogowania doszło (jakby inaczej?) Sony (gdzieś na tej stronie jest link pt. dlaczego? ale nie chce mi się szukać… za rozsądną kasę chętnie wygłoszę zgrabny referacik.)
ale jak kto chce linki:
1. najgłębszy
2. trochę płytszy. ale jaki smutny (I’m certainly thinking very seriously about whether I can keep this site going in this kind of environment.).
Wielki Czerwony Brat (z pepeszą) z mego dzieciństwa odszedł; dobity przez Wielkiego Eleganckiego Brata w niebieskiej koszuli i z żółtym (jedwabnym) krawatem – oraz z kalkulatorem w jednej a kodeksem karnym w drugiej ręce. zmiana? zapewne.
ale czy ja muszę całe życie z kimś walczyć? czy nie może być normalnie? ludzie! co to za durnoty dookoła… skąd się tyle tego bierze?