„Przecież… i tak sobie poradzicie, prawda? (…)”

Świadomie pomijam elementy, które byłoby bardzo łatwo obśmiać – czyli przybywanie na demonstrację Mercedesem ML, przysłowiowe latte albo grzane wino z przyjaciółmi „zaraz po Kodzie”…
(…)
Nie, nie jesteście wystarczająco zdeterminowani. To znaczy – Wasza determinacja wynika z wyższych, intelektualnych potrzeb. Ale nie z tych najprostszych, związanych z przeżyciem.

Jakub Paluszkiewicz „Dzień w dzień

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

2 komentarze

  1. I co to ma do faszyzmu, ksenofobi, łamania prawa, choroby smoleńskiej, oraz karmienia czarnego raka na ciele Narodu?