a więc nie o komputerach. (albo po śmietanie: Rzeczywistość jest trudno poznawalna.)

plama po kefirze lub jogurcie

(d. „Kochana młodzieży…”; d. oddajcie mi moje 5 minut; d. muzeum Rękawiczek; d. muzeum sztuki nienowoczesnej; d. w walce o sojusz Robotnika, Chłopa i Urzędnika Pracującego; d. salon zależnych; d blog elegancki & symetryczny.)
…
„Obok. Tom drugi” już wkrótce
(gdyż pliki w Drukarni.)

a więc nie o komputerach. (albo po śmietanie: Rzeczywistość jest trudno poznawalna.)

Komentarze
3 odpowiedzi do „plama po kefirze lub jogurcie”
Ta plama jest BIAŁA.
Przypadek? Zbieg (z) okoliczności? LOS!!!
Rasizm…?
pan znowu o seksie